Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Litewskie pyszności (odcinek pierwszy)

Dla mnie Litwa smakuje mlekiem. Mają naprawdę świetne mleko i jego przetwory. Jogurty, sery, serki i twarożki. Że nie wspomnę o maśle.

No, więc po pierwsze serek z kminkiem. Wygląda jak niedokończony oscypek. Konsystencję ma lekkiego sera żółtego, ale smakuje jak twarożek - tylko twardszy i bardziej suchy. Świetny z pomidorami i cebula, bo sam nieco mdły. No i ten fantastyczny pomysł dodawania kminku do sera.

Po drugie litewska odpowiedź na parmezan, czyli Dżiugas. Twardy ser do tarcia - faktycznie smakuje jak parmezan. No, prawie. Jest świetny!

Niesamowite, praktyczne i smaczne są serki smakowe:

Waniliowy z rodzynkami jest idealny do nalesników. A truskawkowy jest idealny do wszystkiego - nawet na kanapkę jako smarowidło:

No, ale Litwa to nie tylko sery, ale i kołduny. A jakże, nie darowałam sobie i kołdunów, no, bo być na Litwie i nie zjeść kołdunów to zbrodnia kulinarna. Były pyszne - małe i misterne - podawane w dużej misce ze śmietaną i skwarkami. Czasem w rosole aczkolwiek to ponoć niewłaściwy sposób podawania kołdunów. Dla mnie każdy jest przyjemny, więc nie wybrzydzałam.

No i cepeliny - jadłam - a jakże. Duże, nadziewane mięsem (te ze Żmudzi są nadziewane serem) - polane dużą ilością tłuszczu wytopionego ze skwarek i na dodatek z łychą śmietany tłustej.

Jedno jest pewne jadąc na Litwę nie da się utrzymać diety niskotłuszczowej. No nie ma jak. Mnie się nie udało.

To był tylko rekonesans. Pierwszy wypad. Karty dań restauracji litewskich są tak ciekawe, że przez ten tydzień miałam oczopląs kulinarny, nie mogąc się zdecydować co chce.

Ciąg dalszy nastąpi. I to niebawem ;-)

PS Z dań dziwnych mam dwa przykłady:

Gofr polany czekoladą i posypany posypką - kupiony i zjedzony w Połądze. Dziecku jak widać smakowało.

No i ryba suszona w ziołach i oliwie/oleju - tu na zdjęciu akurat jest łosoś:

Przyznam się, że to nie będzie moje ulubione jedzenie ;-)

poniedziałek, 07 maja 2007, upl

Polecane wpisy

  • Czekoladowe Wilno

    Jest wiele powodów dla których warto pojechać do Wilna a ja znalazłam kolejny, sklep z czekoladkami na Gedimino prospektas : Kupiliśmy przepiękną i smaczną różę

  • Zamiast cukierków: żurawina w cukrze

    Genialny wynalazek. Najpierw słodka skorupka a potem kwaśny owoc.

  • LODY LODY LODY z Litwy

    Wiem, że lato się kończy i w zasadzie trzeba dla dzieci szukać kombinezonów i ciepłych butów. W Polsce zimno. Tu też zimno, wiej i pada ale co mi tam. Lody możn

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/05/07 19:59:33
matko! jak to wszystko pysznie wygląda! zazdroszczę...
-
tylmur
2007/05/08 08:02:19
Tak, tak.Wygląda to wszystko nieźle, znaczy serki wyglądają nieźle, znaczy inne kluchy też, tylko odjęłabym skwarki (takie wegetariańskie zboczenie). Pozdrawiam.
-
upl
2007/05/08 11:08:09
:-) dla wegetarian sa ceppeliny z serem ale skwarkami je tez okraszaja - z utomatu
-
2007/05/10 18:20:00
suszone ryby to w ogóle ludów wschodnich potrawa - mam sasiadke repatriantkę ze wschodu - i tutaj kupuje ryby i suszy - poczęstowała mnie kiedys - fu.. słone to to i ciągnie się...
-
sweet.joan
2007/05/15 20:10:19
Dla dzieci polecam również smakowe serki w polewie. Najlepsze są waniliowe w polewie czekoladowej. Nazywa się to Glaistytas surelis, np. firmy Magija. W sprzedaży w formie malutkich batoników. Pyszne!
-
upl
2007/05/15 21:34:51
widzialam ale nie probowalam :-)
-
shallsea_waw
2007/08/19 18:27:49
Na łotwie jest jeszcze gorszy szajs - ryba wysuszona na słońcu na wiór. eby sie nadawała do konsumpcji musi byc wymoczona w mleku przez noc. przyznam, że nie miałam odwagi tego zakupić, ani skonsumować...
U mnie znajdziesz 2 przepisy na kibiny no i na chlebek do piwa :)Podrawiam serdecznie!