Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Z czego słynie Belgia?

1. piwa

2. czekoladek i pralinek

3. frytek z majonezem

4. muli gotowanych w winie/piwie z frytkami

5. gofrów

6. serów

7. no i z brukselki oczywiście

belgia

Mimo to kuchnia belgijska jest raczej mało znana i nie kojarzy się jakoś szczególnie z wyszukanymi daniami. Jednak to właśnie Belgowie wymyślili kilka naprawdę niesamowicie popularnych i powszechnych dań: na przykład frytki (Belgowie są święcie przekonani, że to ich wynalazek a nie Francuzów czy zgoła Amerykanów) - wymyślili je z biedy. Kiedy zimą nie byli w stanie łowić ryb i przymierali głodem, to wpadli na pomysł, że przecież na głębokim oleju zamiast ryb smażyć można tanie i dostępne ziemniaki, pokrojone na kształt małych rybek.

Belgowie też jako pierwsi zaczęli wyrabiać pralinki czekoladowe i muszę przyznać, że doszli w tym do perfekcji.

Belgowie też "wynaleźli" cykorię czyli tzw. zimową sałatę. Przez przypadek oczywiście. Biało-żółta odmiana cykorii pojawiła się w połowie XIX wieku, kiedy to Jan Lamers odkrył ze zdziwieniem, że hodowana przez niego na kawę zbożową cykoria puściła pędy. Listki okazały się smaczne i delikatne. I tak powstała "zimowa sałata", którą można jeść na surowo, smażyć, dusić i grillować.

No i na koniec gofry (gauffre) - gofry z Liege, gofry belgijskie... Czy można im się oprzeć? Przekonamy się. :-)

czwartek, 15 stycznia 2009, upl

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/01/15 22:12:24
frytki z 1000 sosow do wyboru, nie tylko majonez
-
2009/01/16 07:35:03
na długo jedziesz? czekam na relację i foty
-
upl
2009/01/16 09:03:10
na tydzien jedziemy we dwie :-) relacja bedzie, a jakze :-)
-
Gość: prosto z, 195.85.249.11*
2009/01/16 11:52:43
oj gofrom nie da sie oprzec...sa inne niz gdziekolwiek indziej. niby cięższe, bardziej slodkie...ale nie mozna sie powstrzymac przed zjedezniem :) pozdrawiam i zycze smacznej wizyty w Belgii
-
Gość: Balbinka, psbru.cec.eu.int
2009/01/16 11:56:52
Tylko przypadkiem nie jedzcie frytek w przereklamowanym Maison Antoine przy Pl. Jourdan w Brukseli. Od dawna jada wylacznie na tym ze sa we wszystkich przewodnikach.
O wiele lepsze sa z okienka kolo brukselskiej gieldy.
A najlepsze czekoladki ma Marcolini niedaleko Sablonu nie zadna Godiva czy inne Leonidasy.

P.S. W Brukseli dzis bardzo zimno, wiec zabierzcie cieple rajtki.
-
2009/01/16 12:33:52
To miłego wyjazdu życzę :) I zazdroszczę tych pralinek i gofrów... mniammmm :)
-
2009/01/16 12:36:32
W Belgii byłam krótko, ale zdążyłam spróbować frytek z majonezem i przepysznych gofrów. Za to powstrzymywałam się od wchodzenia do sklepów z samymi praktycznie pralinkami, bo bym tam zbankrutowała ;)
-
upl
2009/01/16 12:41:20
dzieki za porady :-) zapisalam... Leonidasa i Godive znam z autopsji ;-) Marcoliniego jadlam... bossssskie :-)