Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Nóżki wieprzowe w galarecie

Danie stare jak świat. Dla mnie to smak dzieciństwa.


2 nóżki wieprzowe + jedna golonka

pęczek włoszczyzny

pół główki czosnku

1 cebula

kilka liści laurowych

kilka ziaren pieprzu, ziela angielskiego i ewentualnie owoców jałowca

sól

1 lub 2 łyżki żelatyny (ja nie daję - 2 nóżki wieprzowe na 1 golonkę sprawiają, że powstaje idealna galareta)

Nóżki i golonkę trzeba dokładnie umyć i oczyścić. Zwłaszcza trzeba się pozbyć resztek szczeciny.

Do sporego garnka włożyć nóżki, dodać oczyszczoną włoszczyznę, cebulę, czosnek i przyprawy. Zalać całość wodą tak by lekko przykryła nóżki i włoszczyznę. Dodać sól do smaku. Doprowadzić do wrzenia i gotować aż zmiękną i zaczną się rozpadać - mięso musi odchodzić od kości. Zawczasu wyjąć 3 lub cztery marchewki - ostudzić i pokroić w plasterki.

Ugotowane nóżki wyjąć na talerz - przecedzić wywar do garnka i przetrzeć warzywa. Pokroić mięso z nóżek - nie tylko mięso ale i chrząstki itp. itd... Dodać mięso do przecedzonego wywaru. Dosypać żelatynę i doprowadzić do wrzenia i cały czas mieszając rozpuścić żelatynę.

Do miseczek włożyć po kilka plasterków marchewki i zalać mięsem w wywarze. Odstawić do przestygnięcia a następnie wstawić do lodówki by nóżki stężały.

Najlepsze są ze zwykłym biały octem spirytusowym ale z sokiem cytryny też są pyszne.

sobota, 14 marca 2009, upl

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/03/14 11:25:11
pamiętam sobie moja babcia robiła taką galaretkę :) jak byłam mała to nie przepadałam za nią ale z wiekiem doceniłam jej smak :)
-
2009/03/14 14:05:41
Mniammmmmm, ja też uwielbiam taką galaretę... ubóstwiamwręcz i zawsze polewam zbyt duża ilością octu, babcia mnie za to ganiła :) ale co ja zrobię, że wtedy najbardziej mi smakuje :)
-
2009/03/15 14:02:24
Oj... Wspomnienie dzieciństwa... Rodzina mojej mamy, mieszkająca na wsi. Upalne lato. Matki Boskiej Zielnej. Odpust. Mnóstwo piachu, kurzy. Procesja. Po długiej, nudnej mszy obiad u rodziny. Podwórko o zapachu obory. Dzieci straszące gęsi. Muczenie krów niosące się po okolicy. Wszędzie jakieś małe muszki i robaczki. Zielone topole i brzozy. Wszędzie biegające kury. Kaczki taplające się w prawie wyschniętej kałuży po burzy nocnej. Dom. Stary, z gankiem, z pożółkniętymi firankami w oknach kołyszącymi się żywo w przeciągu. A na starych parapetach pachnące "anginki" i pelargonie. Malwy rosnące przy bramce i wzdłuż płota. Gorący rosół na stole. Parujące góry ziemniaków ze świeżym koperkiem. Mizeria z ogórków gruntowych. Wysuszona kaczka, przesmażony kurczak, zaspy kotletów i... nóżki. Jedna wielka, trzęsąca się kopuła z groszkiem, marchewkami i kawałkami szarego mięsa. I kilka mniejszych wersji porozstawianych wszędzie po stole a obok małe, szklane fioleczki z lodowatym octem tak cenne dla starej ciotki, wyciągane tylko na specjalne okazje stały przy malutkich półkulach galaretki. I galaretka. W języku starej, dobrej ciotki "zimne nóżki". Celebrowane przez wszystkich. Każdy wiedział, że nigdy nie będą smakowały tak, jak 15 sierpnia, w upalny dzień u ciotki w Galominie.
I obważanki z odpustu...
-
upl
2009/03/16 10:49:01
a ja od dziecinstwa lubilam nozki w galarecie - zwlaszcza, ze byl do nich zawsze ocet
a ja uwielbialam wszystko w occie - grzybki, ogorki...
no i sledzie w oleju z cebulka :-)
-
2009/03/16 15:34:00
ooo tak :) to jest to, co tygryski lubią najbardziej ;) :)))
-
Gość: hh, 94.75.107.1*
2009/03/28 19:18:20
Bura ta Twoja galaretka. Prawdziwa galaretka powinna byc przejrzysta i klarowna.
-
upl
2009/03/28 21:44:50
prawdziwa? tzn z zelatyny? tylko to wtedy nie bylyby nozki w galarecie ale wyrob nozkopodobny - cos jak rosol z kostki...
-
2009/04/23 15:25:47
na Kaszubach zimne nozka to "zylc" :)
I chyba jedyna roznica to to, ze miesko sie mieli w maszynce przed zlaniem zelatyna.
w Wielkopolsce natomiast daje sie duuuzo wiecej octu.
Wiadomo - wersje sie roznia, ale laczy je ten niesamowity smak ;)
ten smak, ktorego na obczyznie bardzo brakuje.
ech, zeby tu jeszcze mozna bylo latwo wieprzowe nozki kupic :)
-
upl
2009/04/24 17:08:13
nie no nie wierze, ze nozki tylko w polsce sprzedaja? ;-)
skoro Litwini jadają wieprzowe uszy to moze i gdzie indziej nozki sprzedaja ;-)
-
2009/04/26 09:55:02
sprzedaja, sprzedaja :) ale trzeba jechac kilkadziesiat kilometrow :)
no i mrozone to juz nie to ..
-
upl
2009/04/26 19:02:20
no coz na bezrybiu i rak ryba ;-)
-
Gość: Baśka, 195.216.219.13*
2011/10/07 12:07:26
Nie rozumiem jednego: "przetrzeć warzywa". Po co? Przecież to będzie mętne.
-
upl
2011/10/07 13:27:16
Wlasnie po to by bylo metne. Nozki na wieprzowych nozkach i golonce nie sa nigdy przezroczyste - przezroczyste sa na zelatynie
-
Gość: kasia, 89-77-23-41.dynamic.chello.pl
2011/10/20 08:35:16
Moje nóżki zawsze są przezroczyste,i wcale nie dodaję żelatyny.
-
upl
2011/10/20 09:41:36
Ale ja nie chce zeby moje byly przezroczyste - wlasnie dlatego przecieram czesc warzyw... Takie nozki sa lepsze.
-
Gość: paweł, minotaur-183.core.ynet.pl
2011/11/11 19:54:39
Ja do nóżek daję tylko marchewkę i groszek konserwowy, nie przecieram warzyw i obowiązkowo do gotowania dodaję tą suchą skórę z cebuli (z 2 lub 3 sztuk) wtedy nóżki nabierają brązowego koloru.
-
Gość: Kamila, ip-83.143.136.116.spray.net.pl
2011/12/09 11:24:17
Postanowiła spróbować, bo jadłam wielokrotnie i bardzo mi smakowały, pamiętam z dzieciństwa jak babcia je robiła. Kupiłam wszystko wedle przepisu, nóżki (dwie), golonkę, włoszczyznę, cebulę i ocet. Postanowiłam, że zrobię też śledzie pod pierzynką jako że robię imprezę po polsku. Same krajowe produkty, okazuje się, że polska impreza ekonomiczne wychodzi. Otwieram te nóżki, w przepisie jest napisane, że trzeba opalić, ustawiam więc świecę - bo kuchenkę mam z płytą grzewczą, no i opalam. Śmierdzi w całym domu!!! Włosy nie chcą się palić (bo wilgotne) no to je ręcznikiem papierowym - nadal nic, przypaliły się tylko z góry a między racicami nadal chaszcze i jeszcze jakieś skóry obrzydliwe, których wcześniej nie widziałam. Prawdziwy koszmar. Niestety nie dałam rady, górę wzięło obrzydzenie. Ponieważ poza nieszczęsnymi nóżkami nadal mam wszystkie produkty a goście przychodzą o 20.00, ile żelatyny na 2 litry płynu?
-
upl
2011/12/09 13:19:53
prawdziwy horror ;-)

co do ilosci żelatyny to na opakowaniu powinno byc zaznaczne jaka ilosc na litr plynu - to wszystko zalezy od zelatyny

srednio tak 10 g na pol litra plynu
-
Gość: marisz, aciy171.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/22 12:19:09
nie dodawajcie żelatyny !!!!! zamiast tego dziadostwa ,kupcie 40 dkg łapek kurzych i gotujcie razem z resztą produktów , łapki kurze są zdrowe mają w sobie kleik !!!
-
Gość: imma, 178.73.48.12*
2011/12/22 12:59:27
a czemu to zelatyna jest dziadostwem??????????? bo o ile wiem to sie ja z nozek wieprzowych i kosci robi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale moze mundrala wie lepiej?????????? kurze lapki do wieprzowych nozek????? hahahaha wolne zarty :-)
-
Gość: adamx, 87-207-54-213.dynamic.chello.pl
2012/04/06 14:28:55
a ja właśnie gotuje garczek goloneczek i ogonów wiepszowych i z nich zrobie potrawe :)))))
-
upl
2012/04/06 15:19:23
adamx - smacznego :-)
-
Gość: elunka, dslb-092-073-170-255.pools.arcor-ip.net
2013/02/15 12:08:45
jak mieszkasz w niemczech to jedz do Realu tam kupisz nóżki juz bardzo dobrze przygotowane tzn bardzo czysto do tego golonka popros aby Ci przecieli na polowe. Ja gotuje w szybkowarze to znacznie skraca czas a smak jest taki sam w zależności jakie dajesz przyprawy, gotować i smakować
-
Gość: jo777, 89-68-133-161.dynamic.chello.pl
2013/05/27 14:45:34
Znudziły mi się nóżki w galarecie i zaczęłam jeść je na gorąco. (To znaczy, nie tyle mi się znudziły, co odkryłam, że na gorąco mi bardziej smakują.) Gotuję i przyprawiam je konwencjonalnie (z włoszczyzną, ale w ilości raczej umiarkowanej - bez golonki, zamiast niej dodaję dla smaku ze 2 korpusy z kurczaka), po ugotowaniu bardzo uważnie usuwam wszelkie kostki i kosteczki (ale to chyba oczywiste:) i wychodzi z tego znakomita zupa. Myślę, że można ją przyprawić na podobieństwo flaków, ale ja tego nie robię; jem po prostu w postaci wywaru. Uważam że jest pyszna, stąd postanowiłam dopisać tu swoje skromne trzy grosze :)
Pozdrawiam serdecznie.
-
upl
2013/05/27 15:59:26
jo777 czemu nie :-) na zimno czy na cieplo... jeśli jest smaczne :-)
-
Gość: , host-37-190-134-226.dynamic.mm.pl
2014/09/10 07:58:33
ktoś tam pisze że galareta z żelatyny jest tylko przejrzysta - po to dodaje się białko by sklarować galaretę z nóżek pozdrawiam smiling