Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Katsudon - schabowy po japońsku

Może to zbyt duże uproszczenie ale katsudon to rodzaj kotleta schabowego po japońsku. To proste, smaczne danie, które ciężko zepsuć. Idealne na chłodne, jesienne dni, ale nie tylko, ja je lubię cały rok.


4 miski japońskiego, kleistego ryżu (ugotowanego według instrukcji na opakowaniu)

4 kotlety schabowe - tonkatsu - usmażone tradycyjnie: panierka z bułki tartej, jajko z dodatkiem sosu sojowe
go do smaku...
pokrojone w dwu-centymetrowe paski ale tak by się trzymał w jednym kawałku - ja nie kroję do samego końca
kotlety panieruję tak jak zwykłe kotlety schabowe, a następnie smażę na oleju
nie wolno ich tylko za bardzo wysmazyć

na patelni podgrzałam szklankę bulionu dashi, dodałam 5 łyżek sosu sojowego i 3 łyżki mirin (ale można zastąpić białym, półwytrawnym winem) oraz jedną łyżkę cukru
podgrzać na małym ogniu kilka minut i doprowadziłam do wrzenia
zmniejszyłam ogień

w misce rozbełtałam 4 duże jajka albo 5 małych

do bulionu na patelni dodałam 1 pokrojoną w pióra cebulę - niezbyt drobno
dusiłam całość kilka minut

dodałam usmażone kotlety i znów poddusiłam całość kilka minut i znów zagotowałam
na całość wylałam rozbełtane jajka

chwilę podgrzewałam, przykryłam przykrywką i zgasiłam ogień
trzeba odczekać aż jajka się zetną ale nie muszą do końca - mogą pozostać lekko "glutowate"

na koniec przełożyłam po jednym kotlecie z jajkiem i cebulą (trzeba to w miarę równo i sprawiedliwie podzielić) na wierzch ryżu
to wszystko
gotowe do podania
pycha

Danie z gatunku niezbyt wyględnych ale za to pyszne, proste i pożywne. Pierwszy raz jadłam je w barze szybkiej obsługi w Kioto, barze dla turystów, ale japońskich. Było słonecznie ale przenikliwie zimno i po kilku godzinach chodzenia i zwiedzania tego niesamowitego, pięknego miasta potrzebna nam była porządna rozgrzewka. Okazało się, że katsudon nadaje się do tego idealnie. Ciepły ryż, słodkawo-słony sos, cebula, schabowy i jajko. Czego można chcieć więcej?
środa, 09 września 2009, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
calvado32
2009/09/09 23:31:50
trochę ten przepis w słowie jest niezrozumiały - tzn : pokręcony - ja się domyślam ale inni pewnie będą mieli problemy, Maniek
-
tehuana
2009/09/10 00:56:25
Kto by pomyslal, ze Japonczycy jedza cos tak nieskomplikowanego jak schabowy!
-
szarlotek
2009/09/10 12:32:10
Jestem zaskoczona tym przepisem i zastanawiam się, czy mięsko nie jest takie przegotowane przez to duszenie? Bo przecież schabowe, dosyć krótko smażymy .
-
2009/09/10 13:51:45
Kotlty schabowe powinny być usmazone porządnie - niedosmazona wieprzowina? Poza tym wg przepisu poddusza się je w tym sosie kilka minut a potem odstawia z gazu. Chyba ciężko coś w takich warunkach przegotowac... Poza tym co to znaczy przegotowac mięso?
-
upl
2009/09/10 16:49:41
Szarlotek chodzi ci o to, ze sa za suche? Nie sa - podczas krotkiego duszenia musza przejsc smakiem sosu i cebuli - to wszystko - po wylaniu na mieso jajek praktycznie od razu wylaczam ogien, przykrywam przykrywką i czekam az jajka sie zetna. To wszystko. Szczerze mowiąc ja nie robie cienkich schabowych tylko te grubsze i smaze je zazwyczaj dluzej niz krocej, tak by mieso nie było w srodku surowe. Kotlety tonkatsu robie tak samo. Za kazdym razem, kiedy jadlam to danie w japonskiej restauracji, kotlet w tym daniu byl dosc gruby. Wiec i ja je tak robie.
-
2012/06/25 12:32:04
o! ciekawy przepis:) intrygujący. dużo fajnych składników....zapisuję :)