Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Pasta sardynkowa

Robię tą pastę "na oko", bez odważania proporcji:

sardynki w oleju/oliwie

biały ser

drobno siekana cebula

drobno krojony ogórek konserwowy

sól i pieprz do smaku

szczyptę papryki - może być ostra lub łagodna

Najpierw rozdrabniam ser i rozcieram - osobno rozdrabniam sardynki. Wszystko mieszam, dodaję cebulę i ogórki. Doprawiam solą i pieprzem. Gotowe. Teraz tylko dobry chleb i mam genialne śniadanie.

środa, 21 października 2009, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
vespertinee
2009/10/21 16:43:06
Niemal identyczną pastę, z tym że z makrelą wędzoną miast sardynek, robimy w domu. Lubię ją, ale zawsze zjem zbyt wiele i jest mi po niej lekko mdło ;) Ot, łakomstwo...
-
upl
2009/10/22 09:24:36
tez sie nie moge powstrzymac ;-)
-
2009/10/23 10:23:14
też, zawsze robiłam z makrelą,ale spróbuję z sardynkami (zwłaszcza, że szybciej ;)