Przepisami trzeba się dzielić! Tylko sprawdzone przepisy.
Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl


My blog is worth $31,614.24.
How much is your blog worth?

Blog > Komentarze do wpisu
Zupa z dyni

Dostałam ten przepis w prezencie :-) Od Super-PoP - wiernego czytelnika. Przepis jest naprawdę fajny i prosty. Trochę go przerobiłam ale tylko od strony technicznej:

1 średniej wielkości dynia piżmowa - Butternut Squash - właściwie to można zastąpić zwykła dynią aczkolwiek piżmowa ma taki specyficzny orzechowy posmak

2 jabłka - kwaśne albo słodkie

1 pomarańcza - starta drobno skórka i sok

oliwa z oliwek albo masło - ja użyłam masła sklarowanego

1 średnia cebula

1 1/4 łyżeczki mieszanki garam masala albo proszek curry

pół litra rosołu z kurczaka - ja wzięłam z giczy cielęcej, bo miałam pod ręką

4 łyżki mleka

trochę śmietany do zupy

W sporym garnku o grubym dnie rozgrzałam trochę masła. Wrzuciłam na nie posiekana cebulę, posoliłam i smażyłam aż zrobiła się szklista. Dosypałam garam masala i razem podsmażyłam. Na cebulę wrzuciłam pokrojona w drobna kostkę dynię - wszystko razem dusiłam aż dynia zmiękła nieco. Wtedy dorzuciłam do garnka pokrojone w kostkę jabłka (bez skóry i gniazd nasiennych oczywiście) i dusiłam aż jabłka zaczęły się rozpadać.

Dolałam rosołu, zagotowałam, przykryłam i dusiłam 30 minut aż dynia zmiękła.

Jak już dynia zmięknie jest czas na dodanie skórki z pomarańczy i sok - po tym nie wolno zupy długo gotować. Dodałam mleko a potem wszystko zmiksowałam blenderem na gładką masę. Jeśli okaże się zbyt gęsta można dolać rosołu albo wody. Można też dodać 2-3 łyżki śmietanki - myślę, że 12% starczy.

Smacznego.


Jak napisał autor przepisu: "Do tej zupy ja zawsze podaję indyjskie pieczywo i chutney z mango. Wszystko gra ze sobą świetnie i sprawia, że czuję się jakbym jadł obiad pod Taj Mahal". Nic dodać, nic ująć. Zupa ma optymistyczny żółty kolor, fajna konsystencję i ciekawy smak - korzenny, cytrusowy i rozgrzewający.

poniedziałek, 02 listopada 2009, upl

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/03 19:22:08
Aaaa...
Dzieki, za umieszczenie przepisu... mam nadzieje, ze smakowalo...
:)
-
upl
2009/11/03 20:37:04
wyobraz sobie, ze przed chwila wyslalam Ci mejla :-) z informacja o zupe

bardzo mi smakowala
reszta rodziny jakos niechetnie do niej podeszla
ale mi smakuje bardzi
jest taka zolta i optymistyczna
dzieki za przepis :-)