Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Gofry, frytki i cała reszta za która kochamy Belgię

BRUKSELA:



Naleśniki jak naleśniki.. ale gofry wspaniałe!



No i frytki. Nie jadłam lepszych. Naprawdę. To połączenie dobrego gatunku ziemniaków i odpowiedniego smażenia.

BRUGIA:



O czekoladkach nie wspomnę, ani nawet o truflach...
sobota, 21 sierpnia 2010, upl

Polecane wpisy

  • Frytki idealne

    Jak dla mnie frytki idealne robią Belgowie. Mają specjalne gatunki ziemniaków (w ogóle jest tu dużo więcej rodzajów ziemniaków niż w Polsce) i smażą je też w sp

  • Frytki po belgijsku

    Normal 0 21 false false false MicrosoftInternetExplorer4 <!-- /* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.Ms

  • Gofry po belgijsku

    Z dostaniem świeżch gofrów nie ma w Brukseli problemu: Budki z goframi są wszędzie. Te na zdjęciu powyżej pyszniły sięzaraz obok Manneken Pis :-) Wybór był duż

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Cat, *.146-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be
2010/08/22 17:07:37
Frytki belgijskie zawdzieczaja swoj smak dwukrotnemu smazeniu. Pierwszy raz do bialosci (inaczej mowiac, do ugotowania), na 170°C, drugi, po lekkim ostudzeniu, do chrupkosci i rumianosci, na 190°C. Sama tak robie i wychodza ekstra-klasa! :)
-
kaspiecze
2010/08/22 19:19:10
w Belgii byłam raz, ale na jeden dzień, na szybko, że nawet nie miałam czasu niczego skosztować
strasznie bym chciałaś usiąść w tej kawiarni(?) z goframi i zamówić jakąś wypasioną wersję ;)