Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Czas na powidła śliwkowe

Jest wrzesień, są śliwki, wiec najwyższy czas, by usmażyć powidła.


4 kilo śliwek - w tym roku węgierka dąbrowicka

około kilograma cukru (biały albo trzcinowy) albo nawet więcej bo śliwki tej odmiany są kwaskowate - właściwie powinno być pół kilo cukru na kilogram owoców ale ja daję mniej, nie mierze, sypię i próbuję aż powidła będą takie jak być powinny

Zrobienie powideł nie jest skomplikowane - jest czasochłonne ale nie skomplikowane.

Do dużego garnka o grubym dnie (może być też duża patelnia o grubym dnie) wrzuciłam śliwki - bez pestek i przepołowione. Zasypałam je cukrem i powoli zaczęłam podgrzewać. Kiedy masa zacznie wrzeć zmniejszam ogień do minimum i smażę około godziny. Po godzinie wyłączam i zostawiam do wystygnięcia. Następnego dnia znów podgrzewam masę do wrzenia i smażę godzinę. Studzę. I tak aż konfitura będzie miała idealną (dla mnie) konsystencję. U mnie to trwa jakiejś trzy dni

Oczywiście jak już przestygną powidła to je przykrywam ale dopiero jak są zimne.

W czasie smażenia trzeba sprawdzać, czy są odpowiednio słodkie - można dosypywać cukru, ale ostrożnie, żeby nie przesadzić.

Proste, prawda?

Potem już tylko do słoików, zapasteryzować i gotowe.

Czasami wystarczy gorącą konfiturę zapakować do słoików, porządnie zakręcić, postawić "do góry nogami" do wystygnięcia i to wystarczy ale jeśli zakrętka nie jest "zassana" to trzeba pasteryzować.

środa, 22 września 2010, upl
Tagi: śliwki

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
majanaboxing
2010/09/22 19:53:12
Cudowne, uwielbiam niesmiennie:)
-
2010/09/23 09:53:24
Też się zabieram za zrobienie powideł śliwkowych, ale jakoś ciągle brakuje mi czasu ;/
-
upl
2010/09/23 09:56:34
ja sie tak zabieralam za morele... az sie morele skonczyly ;-)
-
Gość: , *.police.vectranet.pl
2012/09/02 11:52:38
Możliwe , że są smaczne ale nie doczytałam się dodatku cukru waniliowego , gożdzików lub cynamonu . Ja dodaję cukier dopiero w ostatniej fazie gotwania i wcale nie w takiej proporcji bo wg.mnie tak słodzone powidła są za bardzo słodkie . Na kg. węgierek wsypałam cztery duże łyżki cukru .Ale to jest moje gotowanie .Każdy ma swój smak i robi tak jak mu wygodnie .Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego gotowania. KM
-
upl
2012/09/03 13:47:34
Nie ma gozdzikow, wanili ani cynamonu bo to nie kompot. Wszystkie te przyprawy tlumia naturalny smak sliwek. Ilosc cukru jaka podaje jest orientacyjna - dodawac nalezy akurat tyle by powidla mialy odpowiedni smak - odpowiedni dla nas. Tak samo jest z konsystencja - jedni wola bardziej wodniste a inni wydmazone, to tylko kwestia gustu.