Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Skarby z Rzymu

Poza octem balsamicznym i Limoncello przywiozłam sobie jeszcze dwa skarby z Rzymu:

To idealna książka dla początkujących (ale nie tylko)
bo pokazuje na zdjęciach, krok po kroku jak gotować typowe włoskie dania. Ślicznie wydana, fantastyczne zdjęcia na genialnym papierze i przepisy. Pierwszy rozdział to chleb, pizza i tarty. Następnie przystawki itd itp aż po słodycze, sery i przetwory. Obłędne zdjęcia!


Ta książka nie jest tak efektowna, jak pierwsza ale zawiera wszystkie typowe włoskie dania - nie tylko makarony, np. flaki z parmezanem, kwiaty cukinii w cieście (gdzie ja je kupię w Warszawie?), risotta itp itd. A Na koniec spis potraw typowych dla danego regionu. Genialna książka.

sobota, 26 lutego 2011, upl

Polecane wpisy

  • Przyszedł Mikołaj i przyniósł mi prezent

    A ja już znalazłam kilka fajnych przepisów do wypróbowania. Polecam, jak ktoś jeszcze nie ma pomysłu na prezent.

  • Ciasta - pikantne i słodkie

    Po genialnej książce Michela Roux "Jajka" postanowiłam powtórzyć sukces i kupiłam kolejna książkę tego autora: "Ciasta - pikantne i słodkie"

  • Na węgierskim stole

    "Na węgierskim stole. Pysznie i domowo" - Klara Molnar i Tadeusz Olszański. Pięknie wydana, pięknie zilustrowana książka. Sporo przepisów, dużo porad

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
majanaboxing
2011/02/26 22:39:00
Fajne te książki :)
ja też limoncello przywiozłam hehe ;D I wino, i ser , i konfiturkę , i parę innych drobiazgów ;)