Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Bitki wołowe w sosie własnym

 bitki wolowe w sosie wlasnym

ok. pół kilograma wołowiny (może być ligawa, rostbef, zrazowe albo jakakolwiek inna bez przerostów, żyłek i ¶cięgien)

jedna spora cebula

bulion wołowy - około szklanki

pół szklanki czerwonego wina (niekoniecznie)

sól, pieprz, li¶cie laurowe, ziele angielskie

2 grzybki suszone (niekoniecznie)

olej/oliwa do smażenia

m±ka pszenna

Mięso pokroiłam w do¶ć cienkie plastry, rozbiłam tłuczkiem i lekko posypałam m±k±. Smażyłam na oleju na rumiano z obu stron.

W garnku o grubym dnie na oleju zeszkliłam drobno posiekan± cebulę. Dodałam do niej podsmażone mięso, a także przyprawy: li¶cie laurowe, pieprz mielony i ziele angielskie oraz soli do smaku. Dolałam półtorej szklanki bulionu i dorzuciłam grzybki suszone - doprowadziłam do wrzenia, a potem na bardzo małym ogniu dusiłam około półtorej godziny, aż mięso będzie miękkie.

To wszystko. Poza tym kluski ¶l±skie (albo kopytka, albo kasza gryczana, albo ziemniaki) i ogórek kiszony i obiad/kolacja gotowa.

PS zdjęcie zrobił mój m±ż i to on ma do niego copyright, jak by co ;-)

¶roda, 01 lutego 2012, upl

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/02/01 15:11:28
zdecydowanie moje klimaty..zdjecie oddaje prawdziwosc potrawy:)
-
upl
2012/02/01 15:29:59
Ola no wiesz - czyzbys sugerowala, ze poprzednie (tzn moje) nie oddaja ;-)
-
2012/02/01 19:37:07
Smacznie :)) Zachciało mi się :)