|
Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-) upl@gazeta.pl |
Blog > Komentarze do wpisu
Ciasto cytrynowe z kandyzowanym imbirem
Przepis Lemon-Ginger Bundt Cake znalazłam na stronie Marthy Stewart. Zmniejszyłam tylko ilość cukru. No i niestety wyszedl zakalec. Straszny zakalec - "klucha" jak stwierdził mój mąż. Niejadalna "klucha". Nie polecam - zdecydowanie nie polecam, szkoda czasu, składników i zabiegów. To drugie ciasto ze strony Marthy Stewart, które mi się nie udało. W komentarzach pod przepisem wiele osób pisało, ze wychodzi im zakalec. Trzeba było im uwierzyć. Może powinnam była dać proszku do pieczenia, ale w przepisie jest jak byk " all-purpose flour" - czyli zwykła mąka a nie samorosnąca... Nie polecam.
225 g miękkiego, niesłonego masła 375 g mąki pszennej sok i skórka starta z 2 dużych cytryn czubata łyżeczka sody oczyszczonej łyżeczka soli ok. 80 g posiekanego imbiru kandyzowanego - można dać więcej 380 g cukru (można dać jeszcze mniej) 6 dużych jajek 230 g kwaśnej, gęstej śmietany W sporej misce wymieszałam mąkę, sól, sodę, startą skórkę i posiekany imbir. W drugiej misce utarłam masło z cukrem - najlepiej zrobić to mikserem. Masło powinno być puszyste - wtedy można dodać po jednym jajku i ucierać aż powstanie gładka masa. Na koniec dodałam sok z cytryny. Teraz do masy można dodać mąkę, ale stopniowo i na przemian ze śmietaną. Raz porcja mąki, raz porcja śmietany. Ma powstać gładka masa, ale nie wolno przesadzić z mieszaniem. Masę przelałam do formy (natłuszczonej i wysypanej mąką) i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Warto przed wstawieniem do piekarnika lekko "ostukać" formę, żeby pozbyć się pęcherzy powietrza, które mogą "uwięznąć" w cieście. Piekłam około godziny. Jeśli za bardzo się przypieka, a nadal nie jest dopieczone można je przykryć folią aluminiową. Z formy wyjęłam ciasto dopiero jak przestygło. sobota, 03 marca 2012, upl
TrackBack
Komentarze
2012/03/03 22:28:21
Nie robiłam jeszcze żadnego ciasta z przepisu Marthy. Szkoda,że nie wyszło.
2012/03/11 17:24:12
Może spróbujesz z mojego przepisu?
ucztujac.blox.pl/2010/02/Ciasto-cytrynowo-imbirowe.html Piekłam wielokrotnie (to jedno z moich ulubionych zimowych ciast) i zawsze wychodzi :) 2012/03/15 20:53:25
A łądnie wygląda, cholercia!
2012/03/16 23:38:15
Zanim zrobię ciasto z blogowych przepisów czytam komentarze i biorę je na poważnie, szczególnie, jak mam ochotę coś upiec z "Moich wypieków" pod lupę biorę najpierw komentarze. Jeśli w chórze achów znajduje się kilka opisujących trudności w przygotowaniu ciasta, czytam je z uwagą. Najczęściej sprawdza się to, co w nich ludzie piszą. Same zdjęcia mnie nie przekonują.
2012/03/17 00:43:36
Zazwyczaj nie publikuje przepisow na cos co mi nie wyszlo, ale to jest wlasnie ku przestrodze. Zwlaszcza, ze tak ladnie wygladalo po wyjeciu z piekarnika. No i mialam na takie ciasto i taki smak straszna ochote. Nacielam sie. Tym bardziej, ze przepis jest nie z bloga, ale strony Marthy Stewart i wydawalo mi sie, ze sa tam sprawdzone przepisy. Taaaa nauka kosztuje. Szczerze mowiac przepisy z blogow udaja mi sie zazwyczaj... A to tak ladnie sie zapowiadalo :/
2012/03/19 18:29:53
To tak samo jak nie wyszło mi krówkowe czekoladowe ciasto Oliviera. Raczej czekoladowa mamałyga. Nawet ciężko było nazwać je brownie.
2012/03/20 11:15:44
Olivera ciasta mi wychodza - tzn nie robilam wielu ;-) ale tarta z jablkami, karmelem i czekolada byla pyszna. Musze sobie przypomniec czy jeszcze jakies robilam....
|
julanta.blox.pl/html