Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Pierwszy chłodnik w tym sezonie

Będzie biały chłodnik, bo płyta grzewcza postanowiła się zepsuć i wywalić korki. Więc albo kanapki albo sałatki, albo chłodnik na biało.

bialy chlodnik

ogórki gruntowe - starte na tarce

rzodkiewka - starta na tarce

koperek siekany

szczypiorek siekany

ząbek czosnku - wyciśnięty przez praskę

jogurt - pół na pół z kefirem

sól i pieprz do smaku

powinno być i jajko, ale nie wiem jak je ugotować w piekarniku ;-)

zamiast jajka jest kromka chleba

Wszystkie składniki wymieszałam w misce i doprawiłam sola i pieprzem. Tylko tyle albo i aż tyle. Pycha.

czwartek, 21 czerwca 2012, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/06/21 09:14:06
no popatrz jak to zepsuta płyta potrafi pięknie wyzwolić wenę twórczą :)

chłodnik - pycha, też taki lubię :)
-
upl
2012/06/21 09:19:56
hehe mialam inne plany - buraczane, ale bylam zbyt glodna by sie wsciekac ;-)
-
agattekh
2012/06/21 11:06:58
Kiedy byłam dzieckiem to plułam takimi chłodnikami, a teraz bardzo mi smakują, to dowód na to, że z wiekiem smaki się nam zmieniają :-)
-
orosadm
2012/06/21 14:39:30
@agattekh
Dojrzałaś :)
-
majanaboxing
2012/06/21 22:50:28
A ja nie jadłam nigdy chłodnika jeszcze. Widzę,że dużo straciłam. Boski musi być! :)
-
upl
2012/06/21 23:38:29
Majano nigdy? Masz sporo do nadrobienia :)