Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Gazpacho

Jest upał - znowu i są warzywa, więc będzie Gazpacho.

Zainspirował mnie głód i Nigel Slater.

gazpacho

3 średnie siekane pomidory - bez skóry, bez gniazd nasiennych

4 małe ogórki, takie do kiszenia - obrane i pokrojone w kostkę

cebula - posiekana

2 ząbki czosnku

mała, czerwona papryka pokrojona w kostkę

mała ciabatka

czerwony ocet winny - ok. łyżki

sól do smaku

oliwa - ok. 2 łyżek

szczypta cukru (można pominąć)

To jest moja osobista wersja Gazpacho - dużo ogórka i pomidora a symbolicznie papryki.

Do blendera po kolei wrzucałam pomidory i miksowałam, następnie paprykę, cebulę, ogórki i czosnek - zmiksowałam i dodałam bułkę. Zmiksowałam i dolałam octu winnego, sól, cukier i oliwę. Zmiksowałam. Jeśli wyjdzie za gęsta można dolać wody. Można też dosypać trochę wędzonej papryki.

piątek, 27 lipca 2012, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/07/31 12:02:19
Uwielbiam Nigela. Ostatnio robilem grzanki z makrela wg jego przepisu- cudo. Czytam tez czasami jego wpisy na BBC/food. polecam.