Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Keks na Wigilię

Co roku udoskonalam przepis na keks - coś dodaję, coś zastępuję.

A kiedyś zrobię keks idealny.

keks wigilijny

keks wigilijny

200 g miękkiego masła

120 g ciemnego cukru muscovado

4 jajka

280 g mąki pszennej

10 g proszku do pieczenia

szczypta soli

łyżeczka cynamonu

1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej

szczypta mielonych goździków

szczypta mielonego kardamonu

2 łyżki dżemu pomarańczowego, ja użyłam angielskiego z gorzkich pomarańczy

łyżka melasy

co najmniej pół kilograma owoców suszonych - rodzynki, żurawina, skórka pomarańczowa albo skórka z cytrona, posiekane morele suszone i suszone śliwki i daktyle oraz kandyzowana wiśnia

skórka starta z pomarańczy

skórka starta z cytryny albo limonki

kilka grubo siekanych orzechów włoskich

5 łyżek kirschu i 4-5 łyżek soku z pomarańczy do namoczenia owoców

50 ml gorącej, czarnej i mocnej herbaty (najlepiej Earl Grey) + 1 łyżka melasy - do nasączenia ciasta


Zaczęłam od namoczenia rodzynek, śliwek, moreli i żurawiny w kirschu. Nie trzeba tego robić dzień wcześniej - wystarczy kirsch i sok z pomarańczy podgrzać w rondelku i wrzucić do niego owoce. Podgrzewać całość kilka minut, odstawić do przestygnięcia i gotowe. Po przestygnięciu zlać rum do osobnego naczynia, osączyć owoce i wraz z innymi bakaliami wsypać do miski, dosypać dwie, trzy łyżki mąki i wymieszać - to powinno zapobiec opadaniu bakalii na dno ciasta.

Mąkę, proszek do pieczenia i sól przesiałam do miski, wymieszałam dokładnie.

W dużej misce utarłam miękkie masło z cukrem, dodając po jednym jajku - masa powinna być gładka. Następnie stopniowo zaczęłam dodawać wymieszane sypkie składniki - w tym przyprawy. Kiedy ciasto było już idealnie gładkie dodałam dżem i sok z rumem, a następnie bakalie - trzeba je delikatnie wmieszać - ja to zrobiłam silikonową szpatułką, ale drewniana łyżka też się sprawdza.

Masę przelałam do formy keksowej - wysmarowanej olejem i wyłożonej papierem pergaminowym.

Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C. Zaraz po zamknięciu drzwiczek obniżyłam temperaturę do 175 stopni C i piekłam około godziny i 15 minut.

Żeby ciasto nie popękało można po jakichś 10-15 minutach przeciąć je nożem wzdłuż.

Ciasto jest gotowe, kiedy wetknięty w nie drewniany patyczek wyciągamy suchy.

Jeszcze ciepłe ciasto nakłułam drewnianym patyczkiem - tak aż po samo dno i równomiernie podlałam mieszanką herbaty i melasy (wcześniej wszystko dokładnie wymieszałam). Po przestygnięciu ciasto można od razu zjeść, albo zawinąć w pergamin i folię spożywczą. Długo zachowuje świeżość.

keks wigilijny

keks wigilijny

No i niemiecki Kirschwasser:

kirschwasser

piątek, 21 grudnia 2012, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
majanaboxing
2012/12/21 21:10:41
Świetny! Pełen bakalii i z pewnoscią pyszny. :)