Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Makowiec wigilijny

 makowiec

Ciasto:

500 g mąki pszennej

paczka suszonych drożdży

około 200 ml ciepłego mleka

100 g roztopionego masła

100 g drobnego cukru

3 jajka (żółtka i białka osobno - 2 białka należy odłożyć - dodam je do masy makowej)

szczypta soli

Z drożdży, łyżki cukru, mleka i 100 g mąki zrobiłam zaczyn. Wymieszałam wszystko dobrze i odstawiłam na godzinę do wyrośnięcia. Przy drożdżach suszonych nie jest to właściwie konieczne, ale ja na wszelki wypadek robię.

Utarłam żółtka z resztą cukru i dodałam do zaczynu. Potem dodałam resztę mąki, białko i roztopione masło. Wyrabiałam tak długo aż przestało się kleić do rąk. W razie potrzeby można dosypać mąki. Wyrabiać aż będzie gotowe.

Wyrobione ciasto odstawiłam na dwie godziny do wyrośnięcia.

W tym czasie zrobiłam masę makową.

Masa makowa:

400 g maku

100 g cukru

50 g masła

4 łyżki naturalnego miodu

150 g rodzynek - sparzonych wrzątkiem

2 garści siekanych orzechów włoskich

50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej

2 białka ubite na sztywno - te, które pozostały z robienia cista drożdżowego


Mak trzeba koniecznie wypłukać, osączyć i zalać wrzątkiem a następnie gotować - tak koło 30 minut. Odcedzić, odcisnąć i zmielić dwukrotnie a najlepiej trzykrotnie. Można tez kupić gotowy mak mielony - ale taki bez dodatków i nie z puszki.

W rondelku rozpuściłam masło, miód i cukier - dodałam skórkę, rodzynki i mak. Wszystko dokładnie wymieszałam i smażyłam na małym ogniu 10-20 minut. Odstawiłam do ostudzenia. Na koniec dodałam dwa, ubite na sztywno, białka i wymieszałam.

Gotowe, wyrośnięte ciasto podzieliłam na dwie części - z tej ilości ciasta i maku wyjdą dwie strucle. Każdą z części rozwałkowałam na papierze do pieczenia (musi powstać prostokąt) - rozłożyłam na każdej po połowie i zawinęłam ciasto powoli, tak by brzeg znalazła się pod spodem.

Odstawiłam na 30 minut do wyrośnięcia.

Ciasto trzeba koniecznie piec w pergaminie, by nie popękało. Piekłam w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C przez 30 minut.

Po ostygnięciu ciasto można polukrować i posypać skórka pomarańczową.

Strucla ładnie urosła - niestety - za cienko rozwałkowałam ciasto i trochę popękała. Masa makowa była trochę za wilgotna i ciasto nieco się zapadło. Za to długo była wilgotna i świeża.

makowiec

makowiec

makowiec

środa, 26 grudnia 2012, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
blenda2007
2012/12/27 07:57:08
MNIAM MNIAM:)
-
majanaboxing
2012/12/27 18:06:32
Kocham makowiec! Piękny Twój jest :)