Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Gęsie pipki

Na Mazowszu gęsie pipki to kurze lub indycze albo gęsie żołądki w gęstym sosie. W Małopolsce na przykład gęsia pipka to szyjka gęsia faszerowana wątróbką, cielęcina i ziemniakami - uwielbiam oba te dania, ale dziś czas na mazowiecką wersje tego żydowskiego dania:

gesie pipki

gesie pipki

pół kilograma żołądków kurzych

pół kilo cebuli

kilka ząbków czosnku

tłuszcz gęsi, kaczy albo oliwa, ewentualnie zwykły olej

sól i pieprz do smaku

szczypta curry

Żołądki umyłam - wypłukałam i pokroiłam na mniejsze części. Przelałam 3 razy wrzątkiem, a następnie wrzuciłam do wrzątku i obgotowałam. Przecedziłam i wypłukałam na sicie.

Żołądki przełożyłam do szerokiego garnka. Dodałam do nich cebulę - posiekana i przesmażoną na oliwie, posiekany czosnek i dodaje przyprawy: sól, pieprz i curry. Zalałam wodą, ale tylko tyle by przykryła żołądki. Zagotowałam - zmniejszyłam gaz i gotowałam pod przykrywką 2 godziny.

Na koniec można też wstawiłam garnek - bez przykrywki - do gorącego piekarnika na 20-30 minut. Ja gotowałam jeszcze chwilę bez przykrywki, żeby odparował nadmiar sosu.

Moim zdaniem idealnie pasuje do tego pęczak albo inna drobna kaszka.

piątek, 01 marca 2013, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: