Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Pieczone udka kurczaka w miodzie i chilli

 kurczak w miodzie i chilli

8 udek - tzw. pałek - kurczaka

oliwa lub olej do smarowania

2 łyżeczki płatków chilli - roztartych w moździerzu

2 łyżki miodu

2 łyżki soku z limonki

łyżeczka soli

1/2 łyżeczki pieprzu

Miód, sok i przyprawy wymieszałam dokładnie. Dodałam łyżkę oliwy. W dużej misce ułożyłam pałki kurczaka i polałam je marynatą. Odstawiłam na 30 minut.

Posmarowałam oliwa formę do pieczenia. Użyłam formy z wkładką, na której leży mięso. Jest bardzo wygodna i praktyczna, ponieważ nadmiar płynów ścieka na dno i kurczak nie "pławi się w tłuszczu" i piecze, a nie gotuje.

Całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 220 stopni C na 20 minut. Po kwadransie odwróciłam każdy kawałek i wstawiłam na  25-30 minut. Nie wolno ustawić formy za wysoko, bo mięso może się spalić. Ewentualnie można je pod koniec przykryć folia aluminiową.

wtorek, 24 września 2013, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
majanaboxing
2013/09/24 12:23:15
Połączenie miodu i chilli zaskakujące - muszę wypróbować:)
-
upl
2013/09/24 12:48:09
i sok z limonki to "sw trójcy" ;-)
-
2013/09/25 10:30:05
uwaga podaje trik!
zeby mieso bylo super, mega, turbo soczyste podszczypuje skore zeby sie "rozluzowala" od miesa i wkladam pod nia kawaleczki masla. Potem masuje np. "glazura" z miodu i chilli albo miodu i musztardy- czymkolwiek. Ale ten trik z maslem pod skora sprawia ze mieso jest super, mega, turbo soczyste. :)
Albo, zeby nadac miesu inny smak, wsuwam pod skore pokrojone grzyby albo pieczarki jak sie nie ma "prawdziwych" grzybow pod reka. I wtedy sie pieka razem z kurczakiem i wtedy sos smietanowy z bialym winem i jestesmy w domu. Kurczak, grzyby i smietana... i troche swiezego tymianku. o tak.
-
babaluca1
2013/09/27 18:31:57
jakie apetyczne udka, ja musiałabym dac niestety mniej chilli bo Pyzy ją średnio tolerują ale sobie nie będę żałować