Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Domowe drożdżówki z makiem

To bardzo proste i smaczne wypieki. Drożdżowe ciasto plus nadzienie. Ja użyłam masy makowej, ale można je zrobić z dżemem lub konfiturą albo białym serem na słodko.

 Nie do końca o taki efekt wizualny mi chodziło, ale za to wyszły bardzo smaczne.

drożdżówki z makiemdrożdżówki z makiemdrożdżówki z makiem

pół kilo mąki pszennej

70 g cukru

szczypta soli

30 g drożdży świeżych albo paczka suszonych - 12 g

250 ml mleka (około szklanki)

70-80 g masła stopionego

Masa makowa - około 300 g - taka jak na makowiec

+ jajko do smarowania + łyżka mleka albo wody

W dużej misce drożdże rozpuściłam w połowie letniego mleka. Dodałam cukru i trochę mąki - wymieszałam i odstawiłam do wyrośnięcia na 20-30 minut. Następnie dodałam resztę składników - jeden po drugim i zagniotłam na gładką masę. Odstawiłam do wyrośnięcia na godzinę. Ciasto musi podwoić objętość.

Następnie znów je zagniotłam i odstawiłam na 15 minut. Ciasto rozwałkowałam na spory prostokąt - ciasto nie może być za cienkie bo popęka. Posmarowałam je masą makową i zwinęłam - zaczynając od dłuższego boku. Pokroiłam na kawałki o grubości 2 palców i ułożyłam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odstępach. Grzbietem noża przygniotłam środek każdego kawałka, tak by boki się lekko uniosły. Odstawiłam je do wyrośnięcia na 15 minut. Następnie każdy posmarowałam roztrzepanym jajkiem z mlekiem.

Gotowe drożdżówki wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i piekłam przez 12-15 minut.

Gotowe można polukrować, ale wcale nie trzeba.

niedziela, 29 grudnia 2013, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
majanaboxing
2013/12/29 20:35:41
Piękne te drożdżówki. Z makiem są pyszne. Pozdrowienia:)
-
mariuszmatusik
2014/01/24 10:07:06
piękne "makowczyki", na święta robiłem makowca w wersji bezglutenu dla swojej dziewczyny, ciekawi mnie jakby się robiło tego typu cudeńka, chyba spróbuje :)