Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Kulebiak z kapustą i grzybami

kulebiak z kapustą i grzybamikulebiak z kapustą i grzybamikulebiak z kapustą i grzybami 

Ciasto:

pół kilograma mąki pszennej

250 ml mleka - około szklanki

30 g drożdży

pół łyżki cukru

łyżeczka soli

2 jajka i jedno żółtko

2 łyżki oleju

łyżka masła

łyżeczka soli

Farsz:

500 g kapusty kiszonej

suszonych grzybów

cebula

masło i olej do smażenia

pieprz i sól do smaku

+ jajko do posmarowania

Na noc namoczyłam w niewielkiej ilości wody grzyby. Rano je ugotowałam nie zmieniając wody.

Następnie zrobiłam farsz: na maśle z olejem podsmażyłam posiekaną drobno cebulę. Dodałam pokrojone drobno grzyby i dodałam odciśniętą i poszatkowaną kapustę. Doprawiłam solą i pieprzem. Dusiłam tak długo, aż kapusta zmiękła.

Ok. 100 g mąki przesypałam do dużej miski - wkruszyłam do niej drożdży, wlałam trochę letniego mleka i wsypałam cukru. Lekko wymieszałam i odstawiłam do wyrośnięcia - drożdże muszą zacząć bulgotać. Wystarczy 30 minut w cieple.

Następnie dodałam resztę mleka do którego dodałam masło, żeby się rozpuściło. Dosypałam połowę pozostałej mąki przesianej z solą i zagniatałam. Ja to robiłam w robocie kuchennym. Następnie dodałam jajka i olej - cały czas zagniatając. Dosypałam resztę mąki i zagniotłam gładkie, nie klejące się do dłoni ciasto, które odstawiłam do wyrośnięcia na co najmniej godzinę.

Wyrośnięte ciasto zagniotłam jeszcze raz i podzieliłam na dwie części - obie rozwałkowałam na prostokątne placki. Nałożyłam farsz i zwinęłam. Kulebiaki można jeszcze fantazyjnie ozdobić ciastem, ale nie trzeba. Trzeba za to uważać, żeby w miarę szczelnie zawinąć ciasto, tak by farsz nie wypadł i nie wypłynął.

Wierzch kulebiaków posmarowałam roztrzepanym jajkiem i odstawiłam je na 30 min do wyrośnięcia. Następnie wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 170 stopni C na ok. 50 minut. Kulebiaki muszą się zarumienić i zezłocić - nie wolno przesadzić z czasem pieczenia, bo wyschną.

środa, 25 grudnia 2013, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
majanaboxing
2013/12/25 18:21:01
Piękny kulebiak. Z pewnoscią smakuje wybornie.:)
Wesołych Świąt!:)
-
upl
2013/12/25 20:04:55
Dzieki Majano :) Wesołych Świąt
-
meraszka
2013/12/26 14:26:56
Świetny pomysł, szkoda że nie zobaczyłam wcześniej wykorzystam na następną wigilię!
-
upl
2013/12/26 16:52:29
meraszka - nie nalezy sie ograniczac :-) co z tego, że już po świetach ;-)
-
Gość: tammyk, *.237-95-r.retail.telecomitalia.it
2013/12/26 19:33:01
Wypiek jak na konkurs, sliczny i pewnie pyszny:)))