Przepisami trzeba się dzielić


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Najlepsze ciasto świata - Verdens Beste czyli Kvæfjordkake

To ponoć najlepsze ciasto świata, przynajmniej według Huffington Post.

Nie wiem czy faktycznie najlepsze, ale jedno z najlepszych, jakie zrobiłam i jedno z najlepszych, jakie jadłam.

Moje wyszło "nieco" nieforemne i beza za bardzo siadła, może użyłam zbyt drobnego cukru.

najlepszeciastoswiata

najlepszeciastoswiata

Ciasto:

150 g masła

125 g cukru

150 g mąki pszennej

łyżeczka proszku do pieczenia

5 żółtek

5 łyżek mleka

Beza:

5 białek

6-8 łyżek drobnego cukru

100 g płatków migdałowych

Masa:

200-250 g śmietany kremówki 36%

3 łyżki cukru waniliowego albo 2-3 łyżki drobnego cukru i pasta waniliowa

Najpierw zrobiłam ciasto: z masła i cukru ukręciłam puszysta masę. Dodałam żółtka i szczyptę cukru i utarłam całość na gładka masę. Dodałam mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, a na koniec dodałam mleko. Masa musi być gładka i bez grudek.

Następnie ubiłam białka na sztywno - z dodatkiem cukru.

Przełożyłam ciasto na blachę wysmarowana olejem i i wyłożoną papierem do pieczenia. Wygładziłam wierzch i na to nałożyłam ubite na sztywno białka. Wierzch posypałam płatkami migdałów. Wstawiłam całość do piekarnika nagrzanego do 175 stopni C na 30 minut.

Po upieczeniu odstawić do całkowitego ostygnięcia.

Ciast przekroiłam na pół. Ze śmietany i cukru ubiłam bardzo gęsta bitą śmietanę. Posmarowałam nią jedną część ciasta i położyłam na nim druga połowę ciasta - bezą do góry.

Gotowe.

Przepis znaleziony w internecie.

niedziela, 13 kwietnia 2014, upl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/04/13 10:27:25
To nie wina cukru. Beza mogła się lekko "przebić" od zbyt długiego ubijania. Wtedy białka zaczynają puszczać wodę co w połączeniu z ciągłym ubijaniem wiążę tę wodę z ubitymi już białkami tworząc bardzo gęstą ale już nie tak puszystą i lekką masę a to w kolejności sprawia, że beza zaczyna siadać pod własnym ciężarem. Większość ludzi uważa, że im dłużej się ubija beze tym będzie bardziej puszysta a jednak tak nie jest. Przekonałem się o tym bardzo niedawno robiąc makaroniki. W przepisie było napisane by ubijać masę z syropem cukrowym przez 10 min aż masa będzie miała 50'C. 10 min to niestety zbyt długo i po 4 minutach beza zamieniła się w glinę :D. Strach pomyśleć co by było po 10min.
Co do ciasta to wygląda bardzo, bardzo smacznie ale właśnie zacząłem dietę i muszę odłożyć przygotowanie go na za jakieś 20 lat :(
-
Gość: leattlekitchen, *.adsl.inetia.pl
2014/04/13 11:06:57
rzeczywiście, wygląda prze-smacznie!
-
upl
2014/04/13 11:53:30
super-pop - no wlasnie sie bardzo pilnowalam, żeby nie "przekrecic" tej masy i jak tylko byla nielejaca przestalam a mimo to opadla... nadal była smaczna ale wizualnie srednio...
rob ciasta dla innych :-) ja zjadlam jeden kawalek, zaluje ale ide na rower na pokute - na godzine pod gorke ;-)
-
majanaboxing
2014/04/14 20:21:29
E tam, nieforemne, ważne ,że pyszne! :) Pozdrawiam :)
-
upl
2014/04/15 09:31:40
Pyszne Majano :) niestety pyszne ;)
-
2014/04/16 13:58:15
A moze jajka byly prosto z lodowki? Albo byly bardzo swieze? W swiezych bialkach zawartosc wody jest wieksza niz w tych lekko "przed terminem".
Np, jezeli mam w planie zrobic cos z beza, to wybijam jajka kilka dni przed zrobieniem tego produkty, trzymam te bialka w lodowce i dzien przed pieczeniem, wyjmuje bialka z lodowki zeby nabraly temperatury pokojowej. 12h jest ok ale 24h jest lepsze. I wtedy mam pewnosci ze bialka ubija sie na bardzo puszysta beze.
-
upl
2014/04/16 15:41:09
z lodówki nie byly, ale byly świeże faktycznie...
-
Gość: , *.superkabel.de
2014/05/08 17:24:19
A mnie się to ciasto nie udało :( Wyszło mega "płaskie" i nie mogłam dobrze na pół przekroić. Poza tym za długo ubijałam bitą śmietanę i mi się zważyła ... jakiś pechowy dzień na pieczenie dla mnie. Ale przepis wyróbuję raz jeszcze, bo chcę skosztować :)))
-
upl
2014/05/08 18:17:38
ono jest płaskie... to taki pseudo-biszkopt
może za mało proszku do pieczenia?
kiedyś trafiłam na partie felernego i żadne ciasto mi na nim nie wychodziło
wywaliłam
kupiłam nowy i znów się zaczęło wszystko udawać :-)
no a bita śmietana bywa humorzasta.. a z kolei miałam oklapłą bezę :-)