Ostatnie notki
Zakładki:
CZYTAM I ZAGLĄDAM BO LUBIĘ:
FOTO
KULINARNE:
LITWA
POLECAM!!!
WAŻNE:
*WOLNA POLSKA*
Tagi
|
wtorek, 09 lutego 2010
Międzynarodowy dzień pizzy
Tak to dziś właśnie - International Pizza Day
Danie biedoty, które zrobiło oszałamiającą karierę na całym świecie. Jest łatwa w przygotowaniu i każdy może mieć na niej to co lubi najbardziej: ![]() ![]() ![]() Niemal cyrkowe sztuczki z pizzą:
czwartek, 04 lutego 2010
Pierogi z cielęciną
Farsz: pół kilo tłustej cielęciny - wzięłam karkówki dwa ząbki czosnku sól trochę oleju (ale odrobinę) majeranek do smaku Ciasto: 400 g mąki pszennej szczypta soli ciepła woda - tyle ile mąka przyjmie Do zmielonego mięsa dodałam przeciśniętego przez praskę czosnku, soli, majeranku i odrobinę oleju. Do mąki z solą powoli dodawałam wodę zagniatając ciasto. Wyrobione ciasto musi być elastyczne - nie może kleić się do rąk. Ja lubię cienkie ciasto pierogowe - więc rozwałkowuję je bardzo cieniutko, wykrawam krążki i nakładam farsz i smaruję brzegi krążka wodą a następnie składam na pół i dokładnie zalepiam. Układam pierogi na talerzu oprószony mąka i pozwalam im trochę przeschnąć a następnie gotuję we wrzątku albo rosole. Kiedy wypłyną na powierzchnie potrzebują jakichś 3-5 minut - w zależności od wielkości pierogów. Nadmiar pierogów - a wyszło mi ich w sumie ok 60 sztuk - zamrażam na surowo. ![]() ![]()
poniedziałek, 01 lutego 2010
Pizza na pocieszenie
Pizza na pocieszenie dla chorego dziecka i dla całkiem zdrowego taty. Tuńczyk, szynka parmeńska, anchois, oliwki i kabanos... ![]() ![]() ![]() ![]()
piątek, 29 stycznia 2010
Azjatycko-europejski obiad
4 grube kotlety z polędwicy wołowej - średnio krwiste
filiżanka tajskiego ryżu (nie jaśminowego) - ugotowana według opisu na opakowaniu 3 rozbełtane jajka 2 łyżki sosu sojowego garstka mrożonego groszku i marchewki - nie trzeba go rozmrażać do końca 2 pokrojone w plasterki kabanosy japońska przyprawa do smażonego ryżu Jajka wymieszałam z sosem sojowym i wylałam na rozgrzany na patelni olej. Na nie do końca ścięte jajka wrzuciłam ryż, wymieszałam, dodałam marchewkę i groszek - zamieszałam ponownie. Dorzuciłam kabanosy i dosypałam przyprawy. Zamieszałam dokładnie i smażyłam jeszcze jakieś 5-8 minut. Gotowe. Wiem, że kabanosy to mało typowy składnik smażonego ryżu ale moim zdaniem pasuje. Moi chińscy sąsiedzi - fani polskich kabanosów - uważają, że pasuje. Mój mąż do zestawu warzyw dołączyłby jeszcze kukurydzę. Co do przyprawy - to kupiłam ją w japońsko-koreańskich delikatesach. Polecam. PS Można dodać trochę oleju sezamowego. ![]() ![]()
poniedziałek, 25 stycznia 2010
Baba drożdżowa
Baba wyszła całkiem całkiem aczkolwiek daleko jej do finezji i lekkości pannettone. Na pewno łatwiej ją przygotować: pół kilo pszennej mąki paczka suszonych drożdży na pół kilo mąki 3 żółtka 100 g cukru szczypta soli 250 ml ciepłego mleka 70 g stopionego masła + trochę masła do posmarowania baby garść rodzynek łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej Do przesianej mąki dosypałam drożdży - zawsze robię wgłębienie w mące - trochę cukru i dolałam kilka łyżek mleka. Zostawiłam żeby drożdże się "ożywiły". Kiedy zaczęły "bulgotać" dodałam resztę cukru, mleka i żółtka oraz sól i zaczęłam wyrabiać, tzn. nie ja tym razem ale mikser. Na koniec dolałam mleka i dobrze wyrabiałam aż powstała gładka masa, która nie lepi się do dłoni. Odstawiłam do wyrośnięcia na godzinę. Po godzinie dodałam rodzynki i skórkę i znów zagniotłam - bardzo dokładnie i energicznie i znów odstawiłam do wyrośnięcia - tak by ciasto podwoiło objętość. I znów zagniotłam ciasto. Dokładnie i energicznie a następnie przełożyłam do papierowej formy i odstawiłam, by znów podwoiło objętość. Wyrośnięte ciasto posmarowałam roztopionym masłem i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 185 stopni C - na najniższą półkę. Piekłam około 35-40 minut nie otwierając piekarnika. Ciasto opada, jeśli się je "wietrzy" podczas pieczenia i robi się zakalec. Po upieczeniu musi przestygnąć - ciepłe się kiepsko kroi, co widać na zdjęciu nr 2. ![]() ![]() | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||