Przepisami trzeba się dzielić
| < Styczeń 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
czwartek, 11 stycznia 2018

To najlepsze brownie jakie udało mi się dotychczas zrobić.

 Mocno czekoladowe, wilgotne i nie za słodkie. Genialne. Posypałam je siekanymi migdałami, ale i bez nich to ciasto idealne.

350 g dobrej czekolady o zawartości min. 60-70 proc. kakao

200 g masła

250 g cukru muscovado

3 duże jajka

70 g mąki pszennej

solidna łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

 

Mąkę wymieszałam z proszkiem do pieczenia.

Masło i czekoladę rozpuściłam w tzw. kąpieli wodnej (garnek lub miska umieszczone na garnku z gotującą się wodą - zapobiega przypalaniu). Jajka trzeba utrzeć z cukrem. Niestety mój cukier się strasznie skawalił i dorzuciłam go do masła i czekolady żeby się rozpuścił. Tak więc jajka ubiła tylko ze szczyptą soli.

Do jajek powoli dolewałam masę czekoladową, przestudzoną, ale jeszcze ciepłą. Nie może być za ciepła żeby nie ścięła jajek na jajecznicę.

 Na koniec stopniowo dodałam mąkę delikatnie mieszając. Musi się połączyć z masą, ale nie wolno całości za bardzo zmęczyć.

Gotową masę wylałam do prostokątnej formy (ok. 20x30 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej olejem. Całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 170 stopni C na około 35-40 minut. Nie wolno za długo piec, bo wyjdzie suchar. Ja jeszcze przed pieczeniem posypałam ciasto siekanymi migdałami, ale nie trzeba i bez nich jest doskonałe.

niedziela, 07 stycznia 2018

To idealna "sałatka" do pracy. Prosta, smaczna i niekłopotliwa.

Jest tylko jedno "ale" - trzeba lubić makaron gryczany.

sobasoba

sobasoba5

A przepis jest taki (wg Nigelli Lawson):

 sobasoba3

75 g nasion białego sezamu - najlepiej wybrać już prażone

sól

250 g makaronu soba

SOS:

2 łyżeczki octu ryżowego

5 łyżeczek sosu sojowego

2 łyżeczki miodu albo wina mirin

2 łyżeczki oleju sezamowego

5 drobno posiekanych cebulek-dymek

Jeżeli sezam nie jest prażony, to trzeba go na suchej patelni podprażyć do złocistego koloru.

W dużym garnku, w dużej ilości osolonej wody trzeba ugotować makaron - najlepiej według opisu na opakowaniu. Zazwyczaj makaron soba gotuje się około 6 minut, ale lepiej gotować według instrukcji na opakowaniu.

W sporej misce wymieszałam wszystkie składniki na sos z sezamem i cebulą dymką. Dokładnie wymieszałam i dodałam ugotowany, odcedzony i przestudzony makaron. Wymieszałam. I odstawiłam na co najmniej 30 minut żeby smaki się przegryzły.

Proste, smaczne i sycące.

poniedziałek, 01 stycznia 2018

Kruche ciasto:

250 g maki pszennej

50 g cukru-pudru

125 g masła

1 jajko

szczypta soli

łyżka, albo dwie pełnotłustego  mleka

 

Kruche ciasto robię najprostszą metodą z możliwych: do malaksera wsypuję mąkę, cukier i miksując dodaje zimne, pokrojone w drobną kostkę masło. Dodaję soli i jajko. Miksuję całość, ale krótko - na tyle tylko by powstała masa przypominająca mokry piasek. Jeśli jest za sucha dodaję łyżkę mleka. Wysypuję masę na folię spożywczą i nie wyrabiając zbijam w kulę. Zawijam w folię i wstawiam do lodówki na godzinę. Najlepiej ciasto zrobić nawet dzień wcześniej i przetrzymać w lodówce.

 

Schłodzone ciasto rozwałkowuje na dość cienki placek, ale nie za cienki, żeby nie popękało i wykładam nim formę do tarty (23 cm) - forma musi być dobrze wysmarowana masłem i wysypana mąka. Najlepsza jest taka z wyjmowanym dnem, wtedy nie ma problemu z wydostaniem tarty.

 

Na spód tarty kładę papier do pieczenia i wysypuje na niego ceramiczne kulki do pieczenia (można użyć suchej fasoli) - wstawiam formę do piekarnika nagrzanego do 280 stopni C na 10-15 minut. Następnie zdejmuję papier z kulkami i wstawiam ciasto na jeszcze 15 minut - musi się zezłocić. Nie wolno go jednak spalić.

 

Gotowe wyjmuję żeby lekko ostygło.

 

W czasie pieczenia robię masę czekoladową:


300 ml tłustej śmietanki 36 proc. (w przepisie oryginalnym jest angielski double cream)

2 łyżki cukru

szczypta soli

50 g masła w temperaturze pokojowej

200 g czekolady o 70 proc. zawartości kakao

50 ml mleka

+ fleur de sel de Camargue - czyli płatki morskiej soli do posypania tarty

 

Do garnka wrzucam śmietankę, cukier oraz sól i doprowadzam do wrzenia. Musi się zagotować, ale trzeba uważać żeby nie przypalić masy. Zaraz po zagotowaniu odstawiam śmietankę na bok i dodaję masło i czekoladę - mieszam tak długo aż się wszystko dokładnie rozpuści. Czekam kilka minut aż nieco ostygnie i dodaje mleko - mieszając, aż powstanie gładka i jedwabista masa, którą można już przelać do upieczonego spodu od tarty.

 

W oryginalnym przepisie Jamie Oliver zapewnia, że po 2 godzinach masa powinna się zsiąść. Może jak się użyje double cream to działa, ja po 2 godzinach posypałam tartę płatkami soli de Camargue i wstawiłam ją do lodówki. Po jakichś 2 godzinach się zsiadła. I była genialnie czekoladowa.

 



niedziela, 31 grudnia 2017

To niezwykłe, poetyckie ciasto. Przepis pochodzi z notatek amerykańskiej poetki Emily Dickinson: Coconut Cake. Jest prosty, niekłopotliwy a ciasto bardzo smaczne. Lukier i ananas kandyzowany na wierzchu to mój dodatek. Wystarczy dodać do cukru pudru trochę soku z cytryny, wymieszać, polać ciasto i posypać kandyzowanym ananasek, który moim zdaniem idealnie pasuje do kokosa.

115 g miękkiego masła

2 jajka

200 g drobnego cukru - może być nieco mniej

szczypta soli

ok. 315 g mąki

 ok. 120 ml mleka

90 g wiórków kokosowych

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

1 łyżeczka Cream of Tartar czyli kwaśnego winianu potasu

(zamiast sody i winianu potasu można po prostu użyć 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia)

W sporej misce wymieszałam przesianą mąkę, sodę, winian i szczyptę soli.

Masło utarłam z cukrem i do dobrze utartej, lekko puszystej masy dodałam po jednym jajku. Utarłam na jednolita masę. Następnie dodałam mleko i mieszałam do połączenia się składników. Na koniec dodałam suche składniki i dokładnie wymieszałam.

Masę wylałam do keksówki, którą wyłożyłam papierem do pieczenia i wysmarowałam olejem (można użyć masła).

Całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 165 stopni Celsjusza i piekłam około 70 minut. Według przepisu wystarczy 60 minut, ale mój piekarnik uważał inaczej.

Kiedy ciasto przestygło wpadłam na pomysł by je polukrować i posypać kandyzowanym ananasem.

Idealne ciasto na popołudniową herbatkę.



piątek, 29 grudnia 2017

turecjieciastozryzui4turecjieciastozryzui3turecjieciastozryzui2turecjieciastozryzuikurc

1 kurczak - ja użyłam perliczki, która ważyła nieco ponad kilogram

dwa liście laurowe

1 duża, obrana i pokrojona na kawałki marchewka

1 duża, obrana cebula

dwie łodygi selera naciowego - umyte i posiekane na drobne kawałki

3 liście pietruszki naciowej

6 ziaren pieprzu

 6 nasion goździka

sól i pieprz mielony do smaku

Kurczaka trzeba ugotować do miękkości z warzywami i przyprawami. To trwa jakieś półtorej godziny. Ugotowanego kurczaka trzeba przełożyć na talerz i odstawić do przestygnięcia na 30 minut.

Przestudzonego kurczaka trzeba rozebrać. Wyjąc kości i skórę, a mięso pokroić w drobniejsze kawałki i przełożyć do miski. Nie należy wylewać wywaru. Będzie potrzebny do pilawu (około 2 szklanek) - resztę można zamrozić na później.

Teraz pora na pilaw:

2 łyżki oliwy

2 średnie cebule drobno posiekane

1/2 łyżeczki suszonej mięty

czubata szklanka długoziarnistego białego ryżu - dobrze przepłukanego

dwie garści obranych migdałów - posiekanych na średnie kawałki

3 duże płaty ciasta filo - albo więcej

jajko

Zrobienie pilawu nie jest trudne, ale trzeba "nad nim stać".

Na sporej patelni o grubym dnie podgrzałam oliwę i podsmażyłam cebulę z miętą - około 5 minut. Następnie dodałam ryż, wymieszałam i podsmażyłam. Całość zalałam 2 szklankami bulionu i dodałam soli oraz pieprzu. Całość doprowadziłam do wrzenia i przykryłam. Obniżyłam moc do minimum i zostawiłam na 15 minut. Tyle powinno wystarczyć, by ryż wchłonął cały płyn i przestał być twardy. Można potrzymać dłużej i ewentualnie dolać nieco wody.

Ugotowany ryż trzeba odstawić żeby przestygł.

Teraz czas na finisz. Piekarnik trzeba rozgrzać do 200 stopni C.

Przestudzony ryż trzeba dobrze wymieszać z kurczakiem.

Jedną lub kilka form do zapiekania (wysmarowanych od wewnątrz masłem albo oliwą) wyłożyć ciastem filo. Do środka trzeba nałożyć ostrożnie ryż z kurczakiem i zawinąć ciasto tak by przykrywało całość dokładnie i szczelnie. Ciasto filo można pociąć nożyczkami tak by je najlepiej dopasować do formy. Wierzch każdej porcji posmarowałam roztrzepanym jajkiem z odrobiną wody.

Teraz czas na pieczenie. Pilaw wstawiam do nagrzanego piekarnika. Piecze się go krótko - około 20 minut. Wierzch musi być złocisto-brązowy.

poniedziałek, 25 grudnia 2017

brown1

To najlepsze brownie jakie kiedykolwiek udało mi się zrobić. Czekoladowe, wilgotne i koszmarnie uzależniające.

brown12

  To bardzo prosty przepis. Pięć składników. Mało zachodu.

brown123

7 żółtek

400 g drobnego cukru trzcinowego

 około 180 mln Guinnessa

125 g mąki pszennej z jedną łyżeczką proszku do pieczenia i szczyptą soli

85 gorzkiego kakao

Zaczęłam od utarcia żółtek z cukrem na w miarę jednotą masę. Następnie dodawałam stopniowo i na przemian Guinnessa z mieszanką mąki i kakao. Mieszałam ręcznie, ale dokładnie - tak by nie powstały duże grudy.

Ciasto wylałam do formy prostokątnej o wymiarach 20 na 26 cm i wyłożonej papierem do pieczenia. Papier wysmarowałam olejem z obu stron. Ciasto się strasznie przykleja.

Blachę wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na około 30-35 minut. (W oryginalnym przepisie było 20-25 minut na 176 stopni)

Ciasto urośnie a potem opadnie tworząc wilgotny środek.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 145