Przepisami trzeba się dzielić
| < Wrzesień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
sobota, 19 kwietnia 2014

 sernik wielkanocny

sernik wielkanocny

sernik wielkanocny

130 g roztopionego masła i masło do posmarowania formy
350 g ciastek - krakersów ja użyłam kruchych ciastek o smaku cynamonowym
465 g tłustego, białego sera - dobrze zmielonego a najlepiej zmielonego i roztartego
190 g drobnego cukru
4 jajka roztrzepane
3 łyżeczki esencji waniliowej
garść rodzynek

roztopiona czekolada do posmarowania wierzchu sernika

cukrowe ozdoby do dekoracji

Ciastka zmiksowałam (można je pokruszyć wsypując do plastikowej torby i tłukąc tłuczkiem albo wałkiem) i dodałam do nich stopionego masła - wymieszałam dokładnie. Tortownicę o średnicy 23 cm wysmarowałam masłem (dno warto wyłożyć pergaminem - łatwiej będzie wyjąć ciasto) i wyłożyłam masą ciastkowo-maślaną - docisnęłam a następnie wstawiłam tortownicę do lodówki na 30 minut.
W tym czasie przygotowałam masę serową - w mikserze utarłam ser - na gładką masę. Dodałam cukru - wymieszałam a następnie dodałam roztrzepane jajka i 2 łyżeczki esencji waniliowej. Wszystko dobrze wymieszałam - tak by nie było żadnych grudek.

Całość wylałam na ciastka.
Sernik wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C na 45 minut

Na dno piekarnika wstawiłam żaroodporne naczynie z wodą.

Można sernik przykryć folią aluminiową, żeby się nie przypiekł za mocno.
Upieczony sernik wyjęłam z piekarnika żeby przestygł. Posmarowałam wierzch roztopioną czekoladą i ułożyłam ozdoby, a następnie całość wstawiłam do lodówki na kilka godzin - a najlepiej na całą noc.

niedziela, 13 kwietnia 2014

To ponoć najlepsze ciasto świata, przynajmniej według Huffington Post.

Nie wiem czy faktycznie najlepsze, ale jedno z najlepszych, jakie zrobiłam i jedno z najlepszych, jakie jadłam.

Moje wyszło "nieco" nieforemne i beza za bardzo siadła, może użyłam zbyt drobnego cukru.

najlepszeciastoswiata

najlepszeciastoswiata

Ciasto:

150 g masła

125 g cukru

150 g mąki pszennej

łyżeczka proszku do pieczenia

5 żółtek

5 łyżek mleka

Beza:

5 białek

6-8 łyżek drobnego cukru

100 g płatków migdałowych

Masa:

200-250 g śmietany kremówki 36%

3 łyżki cukru waniliowego albo 2-3 łyżki drobnego cukru i pasta waniliowa

Najpierw zrobiłam ciasto: z masła i cukru ukręciłam puszysta masę. Dodałam żółtka i szczyptę cukru i utarłam całość na gładka masę. Dodałam mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, a na koniec dodałam mleko. Masa musi być gładka i bez grudek.

Następnie ubiłam białka na sztywno - z dodatkiem cukru.

Przełożyłam ciasto na blachę wysmarowana olejem i i wyłożoną papierem do pieczenia. Wygładziłam wierzch i na to nałożyłam ubite na sztywno białka. Wierzch posypałam płatkami migdałów. Wstawiłam całość do piekarnika nagrzanego do 175 stopni C na 30 minut.

Po upieczeniu odstawić do całkowitego ostygnięcia.

Ciast przekroiłam na pół. Ze śmietany i cukru ubiłam bardzo gęsta bitą śmietanę. Posmarowałam nią jedną część ciasta i położyłam na nim druga połowę ciasta - bezą do góry.

Gotowe.

Przepis znaleziony w internecie.

sobota, 22 marca 2014

Mam nadzieję, że to ostatnie zimowe ciasto - teraz czekam na pierwsze owoce wiosny :-)

Stary, ale bardo łatwy przepis na idealne ciasto ucierane.

  Ciasto pachnie cytrusowo i jest wilgotne. Dodatkową zaletą są kawałki mandarynek w środku.

ciasto z mandarynkamiciasto z mandarynkamiciasto z mandarynkamiciasto z mandarynkami

sobota, 15 marca 2014

soba

porcja ugotowanego gryczanego makaronu soba - przepłukanego i ostudzonego

plastry cieniutko startej rzodkiewki - właściwie powinna być rzodkiew japońska pokrojona w cienkie paski

cienko starta marchew - ale nie na plastry tylko paski julienne

cienko starty na paski ogórek

kiszona japońska rzepa pokrojona w cienkie plastry

drobno siekany szczypiorek

Sos:

2 łyżeczki oleju sezamowego

łyżka octu ryżowego

łyżka sosu sojowego

łyżeczka miodu

+ sporo nasion białego sezamu

Makaron przerzuciłam do sporej miski. Dodałam warzywa i polałam całość sosem. Posypałam sezamem i wymieszałam. Odstawiłam na 15 minut.

I to wszystko! Makaron gryczany jest bardzo sycący, ale lekkostrawny.

Z 125 gram wyszła mi dwuosobowa porcja makaronu. Ja użyłam prawdziwego japońskiego - jest drogi, ale warto.

sobota, 01 marca 2014

Spaghettini dla 4 osób 

puszka pomidorów - bez skóry

2-3 ząbki czosnku siekane

pół łyżeczki peperoncino - albo więcej, albo mniej

puszka tuńczyka

kilka czarnych oliwek i trochę siekanej pietruszki

oliwa

sól i pieprz

Na niedużej patelni rozgrzałam oliwę. Usmażyłam na niej czosnek. Nie wolno go spalić, o co niezwykle łatwo. Dodałam puszkę pomidorów (w sezonie warto użyć świeżych) i peperoncino - wymieszałam i doprowadziłam do wrzenia, a następnie dusiłam na bardzo małym ogniu aż wyparowała część płynu a sos zgęstniał. Dodałam soli i pieprzu. Wymieszałam, a następnie dodałam tuńczyka, ale nie wymieszałam dokładnie, by nie powstałą rybna breja. Całość podgrzałam, ale trzeba uważać, żeby nie przypalić.

Spaghettini ugotowałam wg instrukcji na opakowaniu.

Włożyłam makaron na talerz, na to sos z tuńczykiem.

Dodałam oliwki i posypałam pietruszką.

Genialne danie.

czwartek, 27 lutego 2014

To bardzo proste danie do którego potrzebne będzie twarde tofu, oliwa albo olej do smażenia, sos Teriyaki , trochę sosu sojowego i czarnego, prażonego sezamu.

 Tofu pokroiłam na spore kostki i smażyłam na oliwie na patelni - co jakiś czas podlewając niewielką ilością sosu Teriyaki oraz sosu sojowego. Tofu musi się zrumienić.

To wszystko. Pyszne, szybkie danie - można je posypać siekaną dymką. Będzie jeszcze lepsze.

Smazone tofu w sosie Teriyaki