Przepisami trzeba się dzielić
| < Luty 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28        


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl
niedziela, 25 maja 2014

To najprostsze ciasto na letnie upały, pikniki i grillowanie

biszkopt z truskawkami

biszkopt z truskawkami

Wystarczy zrobić biszkopt:

na tortownicę o średnicy 23 cm

2 duże jajka - oddzielnie białko i żółtko

125 g mąki pszennej

100 g cukru pudru

szczypta soli

pół łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubiłam na sztywno z cukrem i szczypta soli. Dodałam po kolei żółtka i stopniowo mąkę. Trzeba wszystko dobrze wymieszać, żeby nie było grudek.

Następnie ciasto wylałam do formy tortowej wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej masłem albo olejem. Piekłam 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C.

 W tym czasie zrobiłam galaretkę - może być truskawkowa albo jakakolwiek inna. Trzeba ja przestudzić, ale nie może się ściąć.

Na przestudzony biszkopt (nie wyjmując go z formy tortowej) wyłożyłam masę zrobioną z 200g mascarpone utartego z 4 łyżkami drobnego cukru i wymieszanego z ubitą na sztywno śmietanką - 250 g  (gęstą, 18 proc.). Masę trzeba rozsmarować tak by uszczelniła brzegi w formie.

Na mascarpone ułożyłam pokrojone na pół truskawki. Ile wlezie. Wstawiłam do lodówki i powoli, cienką warstwą wylałam galaretkę. Odczekałam aż się nieco zetnie i wylałam kolejna warstwę. Tak by galareta przykryła truskawki. Nie powinno się wylewać na raz całości, bo może przesiąknąć i spłynąć na ciasto, a chodzi o to by powstały trzy oddzielne warstwy.

Ciasto wstawiłam do lodówki, żeby dobrze stężało i się schłodziło - na co najmniej godzinę.

środa, 21 maja 2014

Mozzarella di bufala świetnie pasuje nie tylko do pomidorów.

Mozzarelle pokroiłam w ćwiartki i ułożyłam na liściach bazylii, młodych listkach rukoli i kolendry. Do tego kiełki słonecznika, kilka pomidorów koktajlowych, kilka cienki plasterków cebuli, oliwa, grecki ocet miodowy i sól.

To wszystko.

mozzarella di bufala

mozzarella di bufala

sobota, 10 maja 2014

Przepis Nigela Slatera browniebrownie

 300 g złotego cukru trzcinowego

250 g miękkiego  masła

250 g czekolady - 70% kakao

3 jajka + jedno żółtko

60 g mąki pszennej

60 g kakao

szczypta soli

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło utarłam z cukrem na puszystą masę. Jajka roztrzepałam w sporej misce i dodałam do masła, ale w miarę delikatnie i stopniowo.

200 g czekolady rozpuściłam. 50 g zostawiłam i posiekałam w spore kawałki. Można użyć gotowych groszków czekoladowych.

Mąkę wymieszałam z proszkiem do pieczenia, solą i kakao.

Do masy jajeczno maślanej dodałam stopniowo mąkę na przemian z roztopioną masą czekoladową. Dodałam posiekane kawałki czekolady i delikatnie wymieszałam.

Całość przelałam do formy (ok 23x23 cm, wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej olejem). Ciasto wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Piekłam około 40 - 50 minut. Ciasto będzie gotowe, jeśli wetknięty w nie drewniany patyczek wyjdzie suchy. Ciasto może być nieco miękkie - zwłaszcza na środku.

brownie

środa, 07 maja 2014

Prawdziwa wiosna na talerzu:


gotowane zielone szparagi (nie trzeba ich długo gotować, wystarczy wrzucić na wrzątek i gotować maksymalnie pięć minut)

awokado

pomidor i cebula

do tego trochę soli, soku z cytryny i ewentualnie oliwy

Nic więcej nie trzeba do wiosennej sałatki.


środa, 23 kwietnia 2014

karczochykarczochykarczochy

 Zanim powstanie taka ładna kompozycja trzeba się trochę napracować nad karczochami.

Najpierw trzeba przygotować sporą miskę pełną zimnej wody z sokiem z połowy cytryny. Karczochy bardzo szybko ciemnieją - ulegają . Trzeba je więc szybko obrać, oczyścić i wrzucić do miski z wodą i sokiem z cytryny.

A obieranie karczochów polega na usunięciu zewnętrznych, twardych i łykowatych liści. Obcięłam 2/3 łodygi i obrałam z łykowatej skóry to co zostało. Obcięłam mniej więcej 1/3 czubka karczocha. Powinno być widoczne fioletowe wnętrze. Jeśli go nie widać to znaczy, że trzeba ściąć bardziej. Trzeba koniecznie usunąć fioletowe liście z wnętrza i tzw. sianko. Trzeba je dokładnie wydłubać i usunąć. I na koniec odciąć wszystkie zielone, twarde części - lepiej więcej niż mniej.

Oczyszczone karczochy wrzuciłam do wody. Mogą tam poleżeć 30 minut.

Karczochy ugotowałam w wodzie z dodatkiem soku z połowy cytryny i szczypty soli przez 20-25 minut. Są równie dobre na ciepło jak i na zimno. Wystarczy trochę oliwy, soli i soku z cytryny. Nic więcej. Pycha! Warto było się napracować nad czyszczeniem karczochów.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Trzeba się zacząć odchudzać po świętach. Ale jeszcze nie dziś... Bo dziś bruschetta.

bruschetta