Przepisami trzeba się dzielić
| < Listopad 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl

PLACKI/KLUCHY i PIEROGI

niedziela, 10 listopada 2013

bliny pszenno gryczane

bliny pszenno gryczane

250 g mąki pszennej

250 g mąki gryczanej

około 500 ml mleka

40 g drożdży albo paczka suszonych (na pół kilo mąki)

4 jajka

1 łyżeczka cukru

duża szczypta soli

masło do smażenia - najlepiej klarowane

W garnku lekko podgrzać 250 ml mleka. Musi być naprawdę letnie – dosypać do niego sól i cukier – dodać drożdże i wszystko dokładnie zamieszać. Do dużej miski wsypać 200 g mąki (ja wcześniej wymieszałam oba rodzaje) i zalać ją rozpuszczonymi w mleku drożdżami. Wymieszać dokładnie, przykryć serwetką i odstawić na 3 godziny, tak by zaczyn podwoił objętość - tak mówi stary, rosyjski przepis. Według mnie wystarczy też w zupełności godzina stania. Do wyrośniętego zaczynu dosypać resztę mąki i mieszając dolewać resztę ciepłego mleka – tak by ciasto miało konsystencję gęstej śmietany. Następnie dodać żółtka. Dobrze wszystko wymieszać. Na koniec do ciasta dodać ubite na sztywno białka.

Odstawić całość do wyrośnięcia – na jakieś 30 minut.

Smażyć na maśle na złoty kolor. Powinny być raczej nieduże i "puchate".

Rosjanie jadają je z kawiorem - czarnym albo czerwonym, albo łososiem - ewentualnie gęstą śmietaną lub miodem.

bliny pszenno gryczane

bliny pszenno gryczane

czwartek, 12 lipca 2012

Proste i szybkie danie. Gnocchi kupiłam gotowe i ugotowałam według instrukcji na opakowaniu.

gnocchi z cukinia 

Na dużej patelni podgrzałam na oliwę, siekany czosnek i drobno posiekaną cebulę. Dodałam kilka małych pomidorków koktajlowych - bez skóry i przekrojonych na pół. Podsmażyłam i dorzuciłam cukinię pokrojoną w cienkie wstążki. Dodałam soli i pieprzu - podsmażyłam krótko.

Na gnocchi ułożyłam warzywa, które posypałam parmezanem. Pycha.

gnocchi z cukinia

 

niedziela, 23 października 2011

 nalesniknalesniknalesniknalesniknalesnik

200-230 g mąki pszennej (ja dodaję jeszcze łyżkę lub dwie mąki żytniej razowej)

250 ml wody - może być gazowana

250 ml mleka

spora szczypta soli

2 albo 3 jajka

olej do smażenia

Z tych składników zmiksowałam ciasto - bardzo dokładnie, tak żeby nie było grudek. Ciasto musi mieć konsystencję śmietany. Kiedyś robiłam to ręcznie w misce, za pomocą trzepaczki, ale od kiedy odkryłam, że szybciej i lepiej jest w blenderze stojącym, używam już tylko jego.

Farsz do naleśników zrobiłam z tłustego twarożku, kilku łyżek gęstej śmietany, rodzynek i odrobiny cukru. Wystarczy wszystko wymieszać i odstawić na 30 minut do lodówki.

niedziela, 13 marca 2011


Gnocchi kupiłam gotowe ale
zrobienie ich to nie jest wielka filozofia. Sos zrobiłam sama.

puszka rozdrobnionych włoskich pomidorów
3-4 ząbki czosnku - posiekane
oliwa
sól i pieprz
oregano


peperoncino

Posiekany czosnek podsmażyłam na oliwie aż się zrobił miękki i dodałam pomidory. Zagotowałam, dodałam sól, pieprz i oregano - wymieszałam i pod przykryciem dusiłam na bardzo małym ogniu ok 40 minut.

Ugotowane gnocchi wymieszałam z sosem i posypałam peperoncino - uwaga ostre! Można złagodzić tartym serem.
piątek, 25 lutego 2011
My nadal we włoskim nastroju :-) Jakoś po urlopie ciężko wrócić do rzeczywistości, więc dziś znów obiad po włosku.



To bardzo proste danie - gnocchi to w zasadzie kopytka.
Przepis dla 4 osób:
1 kg mącznych ziemniaków
250 g mąki
1 żółtko
sól

Umyte, nieobrane ziemniaki należy wrzucić do garnka z zimną woda, zagotować i gotować 35-40 minut od momentu aż woda osiągnie stan wrzenia.
Po odcedzeniu trzeba je obrać (oj nie jest to łatwe kiedy są gorące) i jeszcze ciepłe przepuścić przez praskę do ziemniaków - dwa razy.
Dodać mąki, żółtko i trochę soli do smaku. Wyrobić ciasto aż będzie elastyczne.
Następnie podzielić je na części i rozwałkować na długie wałki grubości kciuka. Wałki należy pokroić na kawałki długości ok 2,5 cm. Można spróbować widelcem nadać im charakterystyczny, rowkowany kształt gnocchi ale nie trzeba.
Gnocchi gotuje się w lekko osolonej wodzie tak długo aż wypłyną na powierzchnię wody.
(Przepis pochodzi z książki "Al Dente" - Maria Chiara Martinelli)

Można też kupić gotowe gnocchi. Ja najbardziej lubię te firm Rana i Lo Scoiattolo
.

A ulubiony sos mojego dziecka do gnocchi jest banalnie prosty:
łyżka masła i 1/3 szklanki śmietanki 12%
tarty parmezan
mielony pieprz

Do małego garnka dodaję masło i śmietankę i podgrzewam ale bardzo ostrożnie, nie wolno zagotować śmietanki. Do ciepłego płynu dodaje parmezanu - sporo i mieszam aż powstanie jednolita masa. Dodaje trochę pieprzu i w razie potrzeby dodaję śmietanki (jak sos jest za gęsty) albo parmezanu (jeśli jest za rzadki).
Podgrzewam na bardzo małym ogniu, mieszam dokładnie i gotowe.
Polewam nim gotowe gnocchi, posypuję parmezanem i można jeść.
czwartek, 04 lutego 2010

Farsz:

pół kilo tłustej cielęciny - wzięłam karkówki

dwa ząbki czosnku

sól

trochę oleju (ale odrobinę)

majeranek do smaku

Ciasto:

400 g mąki pszennej

szczypta soli

ciepła woda - tyle ile mąka przyjmie

Do zmielonego mięsa dodałam przeciśniętego przez praskę czosnku, soli, majeranku i odrobinę oleju.

Do mąki z solą powoli dodawałam wodę zagniatając ciasto. Wyrobione ciasto musi być elastyczne - nie może kleić się do rąk. Ja lubię cienkie ciasto pierogowe - więc rozwałkowuję je bardzo cieniutko, wykrawam krążki i nakładam farsz i smaruję brzegi krążka wodą a następnie składam na pół i dokładnie zalepiam.

Układam pierogi na talerzu oprószony mąka i pozwalam im trochę przeschnąć a następnie gotuję we wrzątku albo rosole. Kiedy wypłyną na powierzchnie potrzebują jakichś 3-5 minut - w zależności od wielkości pierogów.

Nadmiar pierogów - a wyszło mi ich w sumie ok 60 sztuk - zamrażam na surowo.



 
1 , 2 , 3