Przepisami trzeba się dzielić
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl

ZUPY

środa, 07 sierpnia 2013

Zupa zwalczająca upał, a na dodatek prosta i szybka, no i tania. Same zalety! Przede wszystkim jest smaczna.

chłodnik ogórkowo-miętowy

chłodnik ogórkowo-miętowy

pół na pół jogurt z kefirem - ja użyłam 300 ml kefiru i 300 ml jogurtu

6-8 małych ogórków - startych na tarce o grubych oczkach

1-2 rzodkiewki, starte

sól i pieprz do smaku

sporo siekanej mięty

siekanego koperku

siekanego szczypiorku

(można dodać wyciśnięty przez praskę ząbek czosnku)

dwa pomidorki do ozdoby i kilka listków mięty

Właściwie to żadna filozofia: trzeba wymieszać kefir z jogurtem - dodać całą resztę składników i wymieszać. Ozdobić pomidorkami i listkami mięty i gotowe.

Smacznego!

piątek, 27 lipca 2012

Jest upał - znowu i są warzywa, więc będzie Gazpacho.

Zainspirował mnie głód i Nigel Slater.

gazpacho

3 średnie siekane pomidory - bez skóry, bez gniazd nasiennych

4 małe ogórki, takie do kiszenia - obrane i pokrojone w kostkę

cebula - posiekana

2 ząbki czosnku

mała, czerwona papryka pokrojona w kostkę

mała ciabatka

czerwony ocet winny - ok. łyżki

sól do smaku

oliwa - ok. 2 łyżek

szczypta cukru (można pominąć)

To jest moja osobista wersja Gazpacho - dużo ogórka i pomidora a symbolicznie papryki.

Do blendera po kolei wrzucałam pomidory i miksowałam, następnie paprykę, cebulę, ogórki i czosnek - zmiksowałam i dodałam bułkę. Zmiksowałam i dolałam octu winnego, sól, cukier i oliwę. Zmiksowałam. Jeśli wyjdzie za gęsta można dolać wody. Można też dosypać trochę wędzonej papryki.

piątek, 22 czerwca 2012

 Odzyskałam kuchenkę - mam nową i mogę gotować znowu. Zrobiłam więc prawdziwy chłodnik - na botwince.

chlodnik 

botwinka

łyżka soku z cytryny

ogórki gruntowe - tarte na tarce

rzodkiewka tarta na tarce

gotowane jajko

kefir i jogurt naturalny

sól i pieprz do smaku

szczypiorek i koperek

Botwinę i buraczki posiekałam drobno. Wrzuciłam do garnka, zalałam niewielka ilością wody, posoliłam i gotowałam do miękkości - około 15 minut. Dodałam łyżkę soku z cytryny i wymieszałam. Przestudziłam i dodałam do botwiny jogurt i kefir (może być też zsiadłe mleko) - wymieszałam. Dorzuciłam ogórki i rzodkiewki a także szczypiorek i koperek. Wymieszałam - dodałam do smaku soli i pieprzu. Przełożyłam do talerzy a na wierzchu położyłam ćwiartki jajka ugotowanego na twardo.

Jak dla mnie rewelacja.

czwartek, 21 czerwca 2012

Będzie biały chłodnik, bo płyta grzewcza postanowiła się zepsuć i wywalić korki. Więc albo kanapki albo sałatki, albo chłodnik na biało.

bialy chlodnik

ogórki gruntowe - starte na tarce

rzodkiewka - starta na tarce

koperek siekany

szczypiorek siekany

ząbek czosnku - wyciśnięty przez praskę

jogurt - pół na pół z kefirem

sól i pieprz do smaku

powinno być i jajko, ale nie wiem jak je ugotować w piekarniku ;-)

zamiast jajka jest kromka chleba

Wszystkie składniki wymieszałam w misce i doprawiłam sola i pieprzem. Tylko tyle albo i aż tyle. Pycha.

czwartek, 17 maja 2012

To bardzo prosta i bardzo smaczna zupa z regionu Rioja.

W niektórych przepisach jest też papryka - zielona i czerwona, a nawet pomidory. Ja zdecydowałam się na przepis bez papryki, ale za to dodałam pomidory - na wyraźna prośbę męża.

zupa z chorizo

0,5 kg ziemniaków

200 g ostrego chorizo

ok. 100 g białej cebuli

3 małe pomidory - bez skóry i pokrojone w drobną kostkę

3 ząbki czosnku

szklanka bulionu warzywnego albo wody

sól

oliwa

 liść laurowy

łagodna, wędzona papryka w proszku - około łyżeczki

można też dodać świeżego tymianku

Cebulę i czosnek posiekałam drobno i podsmażyłam na oliwie - muszą zmięknąć, ale nie powinny się przypalić.

Następnie dodałam ziemniaki - obrane i pokrojone w gruba kostkę, dorzuciłam pomidory, a następnie dodałam chorizo pokrojonego w grube plastry i liść laurowy oraz łyżeczkę wędzonej papryki. Zalałam bulionem i pod przykryciem gotowałam około 15-20 minut. Na koniec doprawiłam solą.

wtorek, 15 maja 2012

Zupa powstała z tego co akurat miałam w domu.

wegezupa

zielona cukinia

pół dużej cebuli

4 ząbki czosnku

trochę soczewicy czerwonej

2 pomidory

bazylia - sporo

sól i pieprz

szczypta płatków chilli

parmezan (to jedyny nie-wege składnik, ale można go pominąć)

cebulę i czosnek poddusiłam na sklarowanym maśle, ale można użyć oliwy. Dodałam pokrojoną w drobną kostkę cukinię. Podsmażyłam i dodałam obrane ze skóry, pokrojone w kostkę pomidory. Dodałam garść soczewicy, zalałam szklanką wody (może być też bulion warzywny), dodałam sporo listków bazylii, chilli, sól i pieprz do smaku i dusiłam na bardzo małym ogniu jakieś 20 minut.

Pod koniec gotowania dodałam resztę listków bazylii.

Parmezanem posypałam zupę już na talerzu.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6