Przepisami trzeba się dzielić
| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl

DODATKI

piątek, 30 sierpnia 2013

Tomatillo to nie są pomidory - mimo, że na pierwszy rzut oka są do nich podobne. Małe, cierpkie i niesmaczne, chyba, że...

pikle tomatillo

1-1,2 kilograma tomatillo - obranych, umytych i pokrojonych w ósemki

ok. 780 ml białego octu winnego

ok. 780 ml wody

2 łyżki + 2 łyżeczki soli

2 łyżki cukru

6 papryczek ostrych - ja dałam małe czerwone i suszone a powinny być - jalapeno - pokrojone w plastry

6 ząbków czosnku

3 łyżeczki nasion kuminu

Do wyparzonych słoików napakowałam pokrojonych tomatillo. Dorzuciłam papryczki i czosnek oraz nasiona kuminu.

Ocet, wodę, sól i cukier zagotowałam w garnku. Gotowałam 2 minuty. Sól i cukier muszą się rozpuścić. Gorącą zalewa zalałam tomatillo. Zamknęłam słoik i odstawiłam do przestygnięcia. Chłodne wstawiłam do lodówki. Przetrzymają w lodówce miesiąc. Poza nią się zepsują. Pycha jak dla mnie.

środa, 23 stycznia 2013

miodelkoMiodełko, to miks masła (ale takiego masła prawdziwego, 82-83% a nie mieszanki masła z margaryną) z miodem naturalnym. Proporcje są dowolne - kwestia gustu.

Masło musi mieć temperaturę pokojową - musi być bardziej niż miękkie. W sporej misce wymieszała masło z płynnym miodem - trzeba tak długo mieszać aż powstanie w miarę jednolita masa. Potem trzeba całość schłodzić w lodówce i gotowe miodełko do smarowania chleba.

miodelko

miodelko

środa, 05 grudnia 2012

Kupiłam pęczek szałwii - dużo za duży pęczek. Część zużyłam a resztę postanowiłam zachować na później.

Najlepszym sposobem jest zamrożenie szałwii - mrożenie w pojemnikach na lody i na dodatek nie w wodzie, ale w oliwie. Rewelacyjny sposób podpatrzony w internecie.

szałwia w oliwieszałwia w oliwie

szałwia w oliwie

sobota, 20 października 2012

sos jablkowo-zurawinowy

sos jablkowo-zurawinowy 

ok. świeżej 350 g żurawiny - przebranej, umytej i przelanej wrzątkiem

3 niewielkie jabłka - bez gniazd nasiennych, pokrojone w sporą kostkę

ok 300 ml dobrego, naturalnego miodu - może być więcej lub mniej - w zależności od tego jak kwaśna jest żurawina

Przelana wrzątkiem żurawinę wrzuciłam do szerokiego garnka o grubym dnie. Wlałam miodu i powoli dotowałam. Nie musi się zagotować. Gotowałam całość na bardzo małym ogniu około 3 minut. Następnie dodałam jabłek, zwiększyłam  moc - przykryłam i znów obniżyłam do minimum. Dusiłam pod przykryciem około godziny.

Jeszcze gorące zapakowałam do wygotowanych słoików. Zakręciłam i postawiłam do góry nogami. Idealny dodatek do mięsa.

sos jablkowo-zurawinowy

sos jablkowo-zurawinowy

sobota, 13 października 2012

żurawina do mięsa

To banalnie prosty sos do mięsa. Potrzebna jest żurawina - tak 2/3 kilograma, około szklanki cukru i sok z 1 pomarańczy oraz starta skórka.

Do garnka o grubym dnie wrzuciłam umytą i przebraną żurawinę, dosypałam cukru, dolałam soku i dorzuciłam skórki. Podgrzałam i na bardzo małym ogniu gotowałam, aż odparuje nadmiar płynu. Warto od czasu do czasu zamieszać. Żurawina ma w sobie mnóstwo pektyn, nie potrzebuje więc żadnych dodatków i żel-fixow. Po mniej więcej godzinie sos jest gotowy.

żurawina do mięsa

Można też do niego dodać startego albo kandyzowanego imbiru.

piątek, 12 października 2012

pigwa i jabłka

1 pigwa

3 jabłka

cukier - około pół szklanki

sok z 1 cytryny

Pigwę umyłam i pokroiłam w ćwiartki, wycięłam gniazda nasienne i starłam ją na tarce o grubych oczkach. Dodałam jabłka - obrane, bez gniazd nasiennych i pokrojone w kostkę. Zasypałam cukrem, dodałam soku z cytryny i podgrzałam - musi "zabulgotać".

Obniżyłam moc do minimum i pod przykryciem gotowałam aż powstanie gładki mus, czyli około 2 godzin. Można i krócej.

 
1 , 2 , 3 , 4