Przepisami trzeba się dzielić
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl

KSIĄŻKI

sobota, 26 lutego 2011
Poza octem balsamicznym i Limoncello przywiozłam sobie jeszcze dwa skarby z Rzymu:

To idealna książka dla początkujących (ale nie tylko)
bo pokazuje na zdjęciach, krok po kroku jak gotować typowe włoskie dania. Ślicznie wydana, fantastyczne zdjęcia na genialnym papierze i przepisy. Pierwszy rozdział to chleb, pizza i tarty. Następnie przystawki itd itp aż po słodycze, sery i przetwory. Obłędne zdjęcia!


Ta książka nie jest tak efektowna, jak pierwsza ale zawiera wszystkie typowe włoskie dania - nie tylko makarony, np. flaki z parmezanem, kwiaty cukinii w cieście (gdzie ja je kupię w Warszawie?), risotta itp itd. A Na koniec spis potraw typowych dla danego regionu. Genialna książka.

poniedziałek, 06 grudnia 2010


A ja już znalazłam kilka fajnych przepisów do wypróbowania.
Polecam, jak ktoś jeszcze nie ma pomysłu na prezent.
wtorek, 04 maja 2010
Po genialnej książce Michela Roux "Jajka" postanowiłam powtórzyć sukces i kupiłam kolejna książkę tego autora: "Ciasta - pikantne i słodkie".



I mam kolejna świetną książkę z przepisami na quiche loraine, tartę z renklodami czy na bułkę maślaną. Jest pięknie ale i praktycznie wydana - dużo zdjęć i opisów wykonania potraw.
poniedziałek, 03 maja 2010
"Na węgierskim stole. Pysznie i domowo" - Klara Molnar i Tadeusz Olszański.




Pięknie wydana, pięknie zilustrowana książka.
Sporo przepisów, dużo porad i informacji kulinarnych z Węgier.
Od razu widać, że Węgrzy lubią solidne, gęste zupy a dania przyprawiają "od serca".
Wśród przepisów jest wszystko co trzeba:
zupa pasterska
paprykarz z suma
leczo
gołąbki
papryka nadziewana
pörkölt
galuszki
i boskie naleśniki a la gundel :-)

Pyszna książka.
środa, 17 lutego 2010
Nie mogłam się powstrzymać przed kupnem kolejnej książki kucharskiej.
Znów Gordon Ramsay - "Szef kuchni na każdą porę roku".




Znalazłam tam bardzo fajny przepis na clafoutis z morelami, zupę z ziemniaków i pora, risotto z dynią i boczkiem czy też na tartę pomarańczowo-cytrynową.
Książka podzielona jest na 4 rozdziały: wiosna, lato jesień i zima.
Niektóre dania są megawykwintne a niektóre bardzo proste, niemal banalne.
Książka jest przepięknie wydana i ilustrowana niesamowitymi zdjęciami.
Aż przyjemnie się ją ogląda :-)
wtorek, 19 stycznia 2010



Kupiłam sobie nową książkę, nie mogłam się powstrzymać.

Postanowiłam gotować bardziej w weekendy i pomyślałam, że potrzebuje inspiracji. Mimo, że nie bardzo lubię telewizyjne wyczyny Gordona Ramsaya to kiedyś oglądałam jeden odcinek jego autorskiego programu kulinarnego - takiego, gdzie nie "rzuca mięsem" i nie wyzywa się na kuchcikach ;-) No i okazało się, że całkiem sensownie gotuje.
"Niedzielne przysmaki" są fajnie wydane - kolorowe, dużo zdjęć i sporo ciekawych przepisów. Może za bardzo poszaleli z czcionką ale w sumie to bardzo fajna książka.
Mnóstwo cudownych przepisów - prostych i skomplikowanych.





 
1 , 2 , 3 , 4