Przepisami trzeba się dzielić
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl

CIASTA/TORTY/TARTY

niedziela, 25 maja 2014

To najprostsze ciasto na letnie upały, pikniki i grillowanie

biszkopt z truskawkami

biszkopt z truskawkami

Wystarczy zrobić biszkopt:

na tortownicę o średnicy 23 cm

2 duże jajka - oddzielnie białko i żółtko

125 g mąki pszennej

100 g cukru pudru

szczypta soli

pół łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubiłam na sztywno z cukrem i szczypta soli. Dodałam po kolei żółtka i stopniowo mąkę. Trzeba wszystko dobrze wymieszać, żeby nie było grudek.

Następnie ciasto wylałam do formy tortowej wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej masłem albo olejem. Piekłam 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C.

 W tym czasie zrobiłam galaretkę - może być truskawkowa albo jakakolwiek inna. Trzeba ja przestudzić, ale nie może się ściąć.

Na przestudzony biszkopt (nie wyjmując go z formy tortowej) wyłożyłam masę zrobioną z 200g mascarpone utartego z 4 łyżkami drobnego cukru i wymieszanego z ubitą na sztywno śmietanką - 250 g  (gęstą, 18 proc.). Masę trzeba rozsmarować tak by uszczelniła brzegi w formie.

Na mascarpone ułożyłam pokrojone na pół truskawki. Ile wlezie. Wstawiłam do lodówki i powoli, cienką warstwą wylałam galaretkę. Odczekałam aż się nieco zetnie i wylałam kolejna warstwę. Tak by galareta przykryła truskawki. Nie powinno się wylewać na raz całości, bo może przesiąknąć i spłynąć na ciasto, a chodzi o to by powstały trzy oddzielne warstwy.

Ciasto wstawiłam do lodówki, żeby dobrze stężało i się schłodziło - na co najmniej godzinę.

sobota, 10 maja 2014

Przepis Nigela Slatera browniebrownie

 300 g złotego cukru trzcinowego

250 g miękkiego  masła

250 g czekolady - 70% kakao

3 jajka + jedno żółtko

60 g mąki pszennej

60 g kakao

szczypta soli

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło utarłam z cukrem na puszystą masę. Jajka roztrzepałam w sporej misce i dodałam do masła, ale w miarę delikatnie i stopniowo.

200 g czekolady rozpuściłam. 50 g zostawiłam i posiekałam w spore kawałki. Można użyć gotowych groszków czekoladowych.

Mąkę wymieszałam z proszkiem do pieczenia, solą i kakao.

Do masy jajeczno maślanej dodałam stopniowo mąkę na przemian z roztopioną masą czekoladową. Dodałam posiekane kawałki czekolady i delikatnie wymieszałam.

Całość przelałam do formy (ok 23x23 cm, wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej olejem). Ciasto wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Piekłam około 40 - 50 minut. Ciasto będzie gotowe, jeśli wetknięty w nie drewniany patyczek wyjdzie suchy. Ciasto może być nieco miękkie - zwłaszcza na środku.

brownie

niedziela, 13 kwietnia 2014

To ponoć najlepsze ciasto świata, przynajmniej według Huffington Post.

Nie wiem czy faktycznie najlepsze, ale jedno z najlepszych, jakie zrobiłam i jedno z najlepszych, jakie jadłam.

Moje wyszło "nieco" nieforemne i beza za bardzo siadła, może użyłam zbyt drobnego cukru.

najlepszeciastoswiata

najlepszeciastoswiata

Ciasto:

150 g masła

125 g cukru

150 g mąki pszennej

łyżeczka proszku do pieczenia

5 żółtek

5 łyżek mleka

Beza:

5 białek

6-8 łyżek drobnego cukru

100 g płatków migdałowych

Masa:

200-250 g śmietany kremówki 36%

3 łyżki cukru waniliowego albo 2-3 łyżki drobnego cukru i pasta waniliowa

Najpierw zrobiłam ciasto: z masła i cukru ukręciłam puszysta masę. Dodałam żółtka i szczyptę cukru i utarłam całość na gładka masę. Dodałam mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, a na koniec dodałam mleko. Masa musi być gładka i bez grudek.

Następnie ubiłam białka na sztywno - z dodatkiem cukru.

Przełożyłam ciasto na blachę wysmarowana olejem i i wyłożoną papierem do pieczenia. Wygładziłam wierzch i na to nałożyłam ubite na sztywno białka. Wierzch posypałam płatkami migdałów. Wstawiłam całość do piekarnika nagrzanego do 175 stopni C na 30 minut.

Po upieczeniu odstawić do całkowitego ostygnięcia.

Ciast przekroiłam na pół. Ze śmietany i cukru ubiłam bardzo gęsta bitą śmietanę. Posmarowałam nią jedną część ciasta i położyłam na nim druga połowę ciasta - bezą do góry.

Gotowe.

Przepis znaleziony w internecie.

sobota, 22 marca 2014

Mam nadzieję, że to ostatnie zimowe ciasto - teraz czekam na pierwsze owoce wiosny :-)

Stary, ale bardo łatwy przepis na idealne ciasto ucierane.

  Ciasto pachnie cytrusowo i jest wilgotne. Dodatkową zaletą są kawałki mandarynek w środku.

ciasto z mandarynkamiciasto z mandarynkamiciasto z mandarynkamiciasto z mandarynkami

wtorek, 28 stycznia 2014

To wiśniowa wersja tarty podstawowej

Wykorzystałam wiśnie zasypane cukrem i zawekowane. Bez jakichkolwiek innych dodatków. Wypestkowałam je, osączyłam i wrzuciłam na wierzch masy czekoladowej. Tylko tyle, ale tarta jakby całkiem inna :-)

Tarta wiśniowo-czekoladowa

niedziela, 26 stycznia 2014

tarta czekoladowa

Proporcje na dwie tarty o średnicy 24 cm

CIASTO:

500 g maki pszennej

250 g masła - zimnego i pokrojonego w kostkę

szczypta soli

4 łyżki drobnego cukru

2 jajka

MASA CZEKOLADOWA:

230-240 ml gęstej śmietany

115 ml mleka pełnotłustego

szczypta soli

ekstrakt waniliowy

230 g czekolady - najlepiej takiej 70%

ok. 4 łyżek złotego cukru trzcinowego

2 jajka

Zaczęłam od zrobienia ciasta kruchego. Robię najbardziej bezproblemową metodą na świecie: do blendera wsypuje sypkie składniki - dodaję masło i miksuję. Na koniec dodaje jajko i dalej miksuję. Najlepiej pulsacyjnie. Ciasto powinno zmieniać konsystencję. Najpierw powstanie coś w rodzaju mokrego piasku a po dodaniu jajka zacznie się bardziej lepić i można uformować kulę. Jeśli nie będzie chciało się lepić można dodać trochę zimnej wody. Gotowe ciasto zawinęłam w folię i wstawiłam na 2 godziny do lodówki.

Schłodzone ciasto rozwałkowałam na cienki placek i wyłożyłam nim formę do tarty o wyjmowanym dnie. Formę trzeba koniecznie nasmarować masłem, inaczej jest problem z wydostaniem tarty. Wstawiłam ciasto znów na 30 min do lodówki. Następnie wyłożyłam je papierem do pieczenia, a na papier wysypałam kulki ceramiczne do pieczenia i całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 220 stopni. Piekłam około 20 minut. Ciasto musi być złote, ale nie wolno go spalić.

W tym czasie zrobiłam masę czekoladową. Śmietanę i mleko zagrzałam w garnuszku - musi zawrzeć, ale nie wolno go przegotować. Zdjęłam z ognia i dodałam pokruszoną czekoladę oraz cukier, wymieszałam aż się rozpuściła dokładnie. Dodałam soli i ekstraktu waniliowego. Dokładnie wymieszałam. Wszystkie składniki muszą się dokładnie rozpuścić i połączyć.

Masa musi teraz przestygnąć. Do lekko letniej dodałam jajka i dokładnie wymieszałam.

Upieczone i przestudzone spody do tarty wypełniłam masą czekoladową i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na 20 minut. Jeśli ciasto podczas pieczenia zacznie pękać albo zaczną powstawać bąble - trzeba je szybko wyciągnąć. W moim piekarniku wystarczy właśnie 20 minut na 180 stopniach.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 26