Przepisami trzeba się dzielić
| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl

KUCHNIA JAPOŃSKA

czwartek, 27 lutego 2014

To bardzo proste danie do którego potrzebne będzie twarde tofu, oliwa albo olej do smażenia, sos Teriyaki , trochę sosu sojowego i czarnego, prażonego sezamu.

 Tofu pokroiłam na spore kostki i smażyłam na oliwie na patelni - co jakiś czas podlewając niewielką ilością sosu Teriyaki oraz sosu sojowego. Tofu musi się zrumienić.

To wszystko. Pyszne, szybkie danie - można je posypać siekaną dymką. Będzie jeszcze lepsze.

Smazone tofu w sosie Teriyaki

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Błyskawiczne, szybkie i pyszne danie.

cukinia z tofu i miso

Potrzebna będzie 1 cukinia

trochę pasty miso

tofu - najlepiej twarde

łyżka mirin

czarny sezam do posypania całości

 Cukinie okroiłam w spore kawałki - lekko poddusiłam na niewielkiej ilości oleju. Dolałam też trochę mirinu - cukinia musi nieco zmięknąć.

Następnie dodałam pasty miso - rozrobionej z niewielką ilością wody. Dusiłam kilka minut, ale nie doprowadzałam do wrzenia.

Przełożyłam do miski, na wierzchu położyłam tofu i posypałam sezamem. To wszystko.

czwartek, 31 grudnia 2009
400 g filetów z mintaja, dorsza, makreli, flądry albo morszczuka
mąki ziemniaczanej do panierowania ryby
1 duża marchew (albo 2 małe) pokrojona w cienkie słupki albo starta na grubych oczkach tarki
1/2 zielonej papryki pokrojonej w cienkie paseczki
olej do smażenia
Sos:
1/2 szklanki sosu sojowego jasnego
szklanka octu ryżowego
1/2 szklanki przegotowanej, chłodnej wody
pół łyżeczki ostrej papryki
4 łyżki cukru
pół łyżeczki soli
liść laurowy

duża cebula pokrojona w cienkie talarki

Rybę pokroiłam na małe kawałki - takie na jeden kęs i obtoczyłam w mące. Usmażyłam na oleju na złoto a potem odłożyłam na talerzu - na papier żeby obciekł nadmiar tłuszczu.
Przestudzoną rybę przełożyłam do szklanego naczynia, na nią startą marchew, pokrojoną cebulę i paprykę w paski i całość zalać marynatą - składniki na sos zmieszać i odstawić na chwilę żeby smaki się przegryzły.
To wszystko. Uwielbiam to danie. Jest proste i smaczne, kwaśne i słone.
Idealne.


niedziela, 04 października 2009

400 g wieprzowych polędwiczek pokrojonych w cienkie plasterki

łyżeczka drobno pokrojonego imbiru

8 liści kapusty pekińskiej - pozbawionych białych, twardych części i pokrojonych w spore kawałki

60 ml sosu sojowego

2 łyżeczki sake

łyżeczka cukru

3 łyżeczki soku z imbiru (starłam imbir na tarce i odcisnęłam sok)

Zaczęłam od zrobienia marynaty: wymieszałam sos sojowy, sake,cukier, imbir i sok z imbiru i dodałam mięso. Odstawiłam na 10 minut - wg przepisu nie powinno się marynować dłużej, bo stwardnieje.

Następnie rozgrzałam na patelni olej i wrzuciłam mięso - osączone z marynaty - zdjęłam też wszystkie kawałki imbiru. Smażyłam aż mięso przestało być różowe. Dodałam kapustę i dolałam przecedzonej marynaty. Wymieszałam i dusiłam kilka minut póki kapusta nie zmiękła.

To wszystko. Smaczne, delikatne ale aromatyczne danie - idealne z miską ryżu, japońskiego oczywiście :-)


Przepis pochodzi z książki Kuchnia Japońska (z cyklu Podróże kulinarne, wyd. Przedsiębiorstwo Rzeczpospolita)

środa, 09 września 2009
Może to zbyt duże uproszczenie ale katsudon to rodzaj kotleta schabowego po japońsku. To proste, smaczne danie, które ciężko zepsuć. Idealne na chłodne, jesienne dni, ale nie tylko, ja je lubię cały rok.


4 miski japońskiego, kleistego ryżu (ugotowanego według instrukcji na opakowaniu)

4 kotlety schabowe - tonkatsu - usmażone tradycyjnie: panierka z bułki tartej, jajko z dodatkiem sosu sojowe
go do smaku...
pokrojone w dwu-centymetrowe paski ale tak by się trzymał w jednym kawałku - ja nie kroję do samego końca
kotlety panieruję tak jak zwykłe kotlety schabowe, a następnie smażę na oleju
nie wolno ich tylko za bardzo wysmazyć

na patelni podgrzałam szklankę bulionu dashi, dodałam 5 łyżek sosu sojowego i 3 łyżki mirin (ale można zastąpić białym, półwytrawnym winem) oraz jedną łyżkę cukru
podgrzać na małym ogniu kilka minut i doprowadziłam do wrzenia
zmniejszyłam ogień

w misce rozbełtałam 4 duże jajka albo 5 małych

do bulionu na patelni dodałam 1 pokrojoną w pióra cebulę - niezbyt drobno
dusiłam całość kilka minut

dodałam usmażone kotlety i znów poddusiłam całość kilka minut i znów zagotowałam
na całość wylałam rozbełtane jajka

chwilę podgrzewałam, przykryłam przykrywką i zgasiłam ogień
trzeba odczekać aż jajka się zetną ale nie muszą do końca - mogą pozostać lekko "glutowate"

na koniec przełożyłam po jednym kotlecie z jajkiem i cebulą (trzeba to w miarę równo i sprawiedliwie podzielić) na wierzch ryżu
to wszystko
gotowe do podania
pycha

Danie z gatunku niezbyt wyględnych ale za to pyszne, proste i pożywne. Pierwszy raz jadłam je w barze szybkiej obsługi w Kioto, barze dla turystów, ale japońskich. Było słonecznie ale przenikliwie zimno i po kilku godzinach chodzenia i zwiedzania tego niesamowitego, pięknego miasta potrzebna nam była porządna rozgrzewka. Okazało się, że katsudon nadaje się do tego idealnie. Ciepły ryż, słodkawo-słony sos, cebula, schabowy i jajko. Czego można chcieć więcej?
środa, 02 września 2009

Danie powstało z tego co znalazłam w szafkach. Nie jest więc to "oryginalny" ani nawet "prawdziwy" japoński przepis. Jest jaki jest - a la japanese. Ale danie było smaczne.

pół szklanki gotowego sosu Momoya Tsuyu - ten ma wyraźny smak bonito - rodzaju makreli

szklanka wody

5-6 suszonych grzybów shitake

szczypiorek

makaron soba

Najpierw zagotowałam szklankę wody i zalałam nią grzyby shitake. Odstawiłam na pół godziny a jak już przestygły to wyjęłam je z wody, odcięłam ogonki i pokroiłam w paski. Do wody dolałam sosu i całość zagotowałam, zmniejszyłam ogień i gotowałam około 10 minut.

W tym czasie ugotowałam makaron. Odcedziłam i przełożyłam do miski. Na to wylałam zagotowany sos-zupę i dodałam grzyby. Posypałam siekanym szczypiorkiem i gotowe.


 
1 , 2