Przepisami trzeba się dzielić
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      


Blog niesponsorowany! Proszę nie wysyłać mi ofert umieszczenia reklam na blogu. Nie jestem nimi zainteresowana :-)

upl@gazeta.pl

TAK SMAKUJE SZWAJCARIA

środa, 12 lutego 2014

Smak dzieciństwa, a na dodatek (ponoć) śniadanie idealne i absolutnie zdrowe:

bircher muesli

bircher muesli

płatki owsiane - górskie - filiżanka

gęsty jogurt naturalny - 2-3 filiżanki

mleko 1 filiżanka

jabłko tarte

miód

orzechy - niekoniecznie

rodzynki - niekoniecznie

Płatki zalałam mlekiem, wymieszałam i odstawiłam na 30 minut. W wersji ortodoksyjnej namacza się płatki całą noc w mleku i jogurcie.

Do namoczonych płatków dodałam jogurtu i dokładnie wymieszałam. Dodałam startego jabłka i do smaku orzechów oraz rodzynek. Wymieszałam. Gdyby było za mało słodkie/smaczne można polać miodem. Zamiast jabłka można też użyć twardej gruszki, albo dać pół no pół.

A zamiast mleka można użyć soku z jabłek.

Smacznego.

sobota, 23 stycznia 2010
Postanowiliśmy zacząć wprowadzać się w przedwyjazdowy nastrój i zrobić sobie coś "szwajcarskiego" do jedzenia. Wybór padł niemal jednogłośnie na fondue serowe. I mimo, iż nie jest to skomplikowane danie poszliśmy na łatwiznę i kupiliśmy gotową mieszankę serową do fondue. Moim zdaniem najlepsze są firmy Fromalp. Jeśli nie ma się odpowiednich serów albo ochoty na przygotowania to gotowe mieszanki są idealne.






Zrobienie fondue samodzielnie nie jest jednak wcale trudne - trzeba mieć ser - pół na pół vacherin i gruyere albo appenzeller czy emmentaler. Zazwyczaj miesza się dwa rodzaje serów ale można popróbować samemu mieszać rożne sery. Do tego białego wytrawnego wina, skrobi ziemniaczanej albo kukurydzianej do zagęszczenia, trochę kirschu, czosnek i pieprz do smaku.
Wszystko do garnka - kamionkowego koniecznie - zmieszać i powoli podgrzewając - rozpuścić aż powstanie jednolita masa. Potem już pozostanie tylko pokrojenie lekko czerstwego chleba w dużą kostkę i do dzieła.
piątek, 02 października 2009

Czyli Aargauer Rüblitorte. Jeden z klasycznych szwajcarskich przepisów. Pierwszy zapisany przepis pochodzi z 1892 roku z książki zawierającej spis przepisów kulinarnych, przygotowanych w Szkole gospodarstwa domowego w Kaiseraugust (Haushaltungsschule Kaiseraugst). Ale przepis jest prawdopodobnie starszy - powstał w rejonie kantonu Argau - popularnie nazywanego w XIX wieku Marchewkowa kraina (Rüebliland).

To jedno z popularniejszych ciastek w Szwajcarii. Można je kupić gotowe w praktycznie każdym sklepie spożywczym.

250 g drobno startej marchewki - odciśniętej

5 jajek

175 g cukru

szczypta cynamonu

szczypta soli

250 g drobno mielonych migdałów

100 g mąki

1 łyżeczka proszku do pieczenia

(można dodać kirszu do smaku i szczyptę mielonych goździków albo trochę skórki startej z cytryny)

LUKIER:

200 g cukru i 2-3 łyżki soku z cytryny (można sok zastąpić rumem)

----------------------------------------------------------

Żółtka i cukier utarłam na białą i puszystą masę. Białka ubiłam na sztywno. Mąkę, proszek, migdały, cynamon i sól połączyłam a następnie dodałam do żółtek stopniowo, na zmianę z białkami. Na koniec dodałam startej marchewki i dokładnie wymieszałam.

Masę przelałam do wysmarowanej masłem formy - ja użyłam kwadratowej i piekłam w 175 stopniach C przez około godzinę.

Wystudzone ciasto posmarowałam lukrem zrobionym ze zmieszanego z sokiem cukru-pudru.

To wszystko. Proste i smaczne. No i długo pozostaje świeże i wilgotne. Świetnie wygląda ozdobione marcepanowymi marchewkami. W Szwajcarii można kupić gotowe - w Polsce można je sobie zrobić samemu o ile się ma masę marcepanową i dwa barwniki spożywcze - pomarańczowy i zielony.